25 stycznia 1920

Uroda i zdrowie

Wpływ wojny na ludzki system krwionośny

            Aby dokładnie wykryć działanie wojny na system arteryi przy czynnem współdziałaniu innych istotnych momentów na ludzi, uczestniczących bezpośrednio w wojnie, jak donoszą niemieckie pisma lekarskie, poddał prof. Roos stu niezbyt ciężko rannych żołnierzy szczegółowemu badaniu w jednym z lazaretów polowych. Pacyenci, których prof. Roos badał, nie przebyli żadnej choroby zakaźnej lub chociażby innej ciężkiej, nie byli zbyt słabo zbudowani, nie cierpieli na nerki lub inną poważniejszą słabość organizmu, lub płciową Najkrótszy czas służby wojskowej badanych żołnierzy wynosił trzy miesiące. Przeważna ich część była silnie zbudowaną. Zmiany sercowe były wykluczone, natomiast trafiło się kilka wypadków zwiększenia serca.

            Wyniki badań wypadły, jak następuje:

Zarazek tyfusu plamistego

            Jak donoszą z Zofii, oczekują tam przybycia lekarza amerykańskiego dr. Harry Plotza, któremu — jak twierdzi — udało się podobno odkryć zarazek tyfusu plamistego.

            Młody lekarz, przebywając stale w Nowym Jorku, od dłuższego już czasu zajmował się badaniem tej tak licznie wśród przybyszów srożącej się i groźnej choroby.

            Z chwilą, gdy w Serbii wybuchła epidemia tyfusu plamistego,

Kosmetyka w dawnych czasach (O kobietach dla kobiet.)

W naturze kobiecej leży zupełnie zrozumiały fizyologicznie usprawiedliwiony instynkt podobania się. A czyni mu ona zadość nie tylko, że się tak wyrazimy, zewnętrznem podnoszeniem swej urody przez strój, ale i przez uwydatnianie wdzięków sztucznym sposobem.

Kosmetyka odgrywała zawsze w życiu kobiety ważną rolę. Dzisiejsze nawet wojenne czasy nie ograniczyły tych wybryków mody, chyba że ograniczyły tylko środki, jakiemi kosmetyka rozporządza, niczem są jednakże orgie kosmetyczne naszych czasów w porównaniu z dawno zamierzchłymi wiekami..

Już w zapiskach starożytnej literatury znaleść można krótkie wzmianki, że

Tryumfy nowoczesnej medycyny.

 

W organizmie człowieka odbywają się walki, których zaciętość i okrutność przeraziłaby nas niemało, gdybyśmy przypatrzeć się temu mogli. Jest to walka mirkobów, które toczą tu z sobą wojnę na śmierć lub życie, a do walki nisza armia licząca się już na ... miliardy. Głównym terenem walk są kiszki i tutaj to hoduje człowiek w sobie tę miliardową armię mikrobów, która w języku naukowym medycznym zwie się: florą przewodu pokarmowego i kiszek. Wśród tej miliardowej armii są nasi przyjaciele i wrogowie, a jedni i drudzy zarówno są liczni, jednako potężni.