25 września 1918

Uroda i zdrowie

Jakie zioła zbierać w maju

Maj jest bardzo ważnym miesiącem dla tych, którzy zajmują się zbieraniem ziół. W maju, a potem w czerwcu najwięcej ich jest do zbierania. A więc można teraz zbierać: Korzenie i kłącza: wilczej jagody, perzu, tataraku; korę krusyny; pączki sosnowe; liście: niedźwiedziego grona, płucnika, podbiału, trójliścia, poziomek, brzozy; kwiaty: fjołka, jasnoty białej, konwalji, pierwiosnka, bratków; ziele: bratki, płucnik, skrzyp, jaskółcze ziele, bluszczyk leśny, dymnicę i inne, mniej ważne. Zbierać należy bardzo pilnie. Pora po temu jest ładna, dogodna. Zwykle maj mamy piękny, słoneczny, dogodny do suszenia ziół.

Gazeta Świąteczna, 5-05-1918

W letargu

Niezwykły wypadek letargu zdarzył się w Lublinie. Pewna rezerwistka oddała do szpitala na Czystem pod Warszawą chorego synka ośmioletniego. Po upływie dni kilku dziecko »zmarło« i wyniesiono je do trupiarni. W nocy stróż pilnujący trupiarni spostrzegł, jak chłopczyk »martwy« porusza się i wreszcie stróż usłyszał szept dziecka: »Mamo, zimno mi!« Zabrano chłopca napowrót do szpitala. Z rana czul się już o wiele lepiej. Nazajutrz matka i jej krewna przybyły do szpitala zapłakana w celu porobienia przygotowań do pogrzebu. Spotkała je radosna niespodzianka. Dziecko jest na drodze do zupełnego wyzdrowienia.

Dziennik Śląski, 14-04-1918

CELEM WYKSZTAŁCENIA ORGANÓW POLICYI ZDROWIA

CELEM WYKSZTAŁCENIA ORGANÓW POLICYI ZDROWIA i artykułów spożywczych odbędzie się w najbliższych miesiącach b. r. w Zakładzie badania środków spożywczych w Krakowie sześciotygodniowy kurs naukowy. Do uczestnictwa w kursie dopuści się kandydatów, którzy wykażą się dowodami z ukończonej co najmniej szkoły wydaląIowei, oraz złożą przepisane czesne w kwocie 50 K. 
Ilustrowany Kuryer Codzienny, 6-02-1918

Nowa klęska

Wybuch tyfusu plamistego w Królestwie. — Epidemia zatacza coraz szersze kręgi — Ognisko zarazy w ziemi krakowskiej. — Kolumny sanitarne. — Gwałtowna potrzeba lekarzy i pielęgniarek
Po tylu innych, nowa klęska nawiedziła lud polski. Klęska tem groźniejsza, że ludność źle odżywiana, wycieńczona, wyczerpana długotrwałą wojną, straciła odporność na choroby, a stała się podatną ofiarą wszelkich epidemii, nietylko łatwo ulegając zarazie, lecz ponadto nie wykazując dosyć sił żywotnych, by ją przetrwać: odsetek śmiertelności wśród dzisiejszej epidemii je»t wręcz niebywały!
Ze źródła rorwielmoctnienia się zaaazy szukać należy w wycieńczaniu Ludności, udowadnia niezbicie jej przebieg. Już w lecie zeszłego roku zaczęła się szerzyć w Królestwie czerwonka; po czerwonce nastąpił zaraz tyfus brzuszny, a zaraz po nim tyfus plamisty. Choroby te nie wywiązywały się jedna z drugiej. Skutkiem osłabienia źle odżywianej ludności doszło poprostu do tego, że każdy zbłąkany zarazek znajdował grunt podatny, przyjmował się szerzył i zabijał. I stan obecny jest taki. że są w Królestwie liczne wsi, w których setki ludzi choruje na tyfus; że po wsiach są liczne domy, w których chorują wszyscy, iż niema nikogo, by wezwać ratunku!

Ostrożnie z alkoholem !

Na posiedzeniu naukowem berlińskiego Tow. lekarskiego przedstawił dr E. Hamburger 50-letniego mężczyznę, który na święta Bożego Narodzenia kupił u pewnego szynkarza flaszkę „likieru-surogatu“ i po wypiciu kilku kieliszków tego trunku zupełnie ociemniał na oba oczy. Ociemnienie spowodowane zostało oddziaływaniem alkoholu metylowego, jaki zawierał ów likier.
Inny wypadek zatrucia alkoholem zdarzył się w Wiedniu.