6 grudnia 1919

Dyplomacja, wojna

Największy przyjaciel Polski.

Jeden z największych polityków francuskich, b. ambasador w Berlinie p. Juliusz Cambon jest jednym z najgorętszych prawdziwych naszych przyjaciół za granicą. Tysiączne dowody tego złożył całą rwą dotychczasową działalnością jako przewodniczący komisyj polskiej Konferencyi pokojowej, stojąc zawsze na gruncie najdalej idących żądań polskich. Jego projekty niejednokrotnie okrawała Rada czterech, przeważnie w myśl żądań angielskich.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 04-12-1919

Na froncie przeważa działalność wywiadowcza.

Warszawa (PAT) Komunikat sztabu gen. Wojsk Polskich z dnia 30 listopada.

Front litewsko-białoruski: Pol Połockiem działalność artyleryjska nieprzyjaciela. W odcinku Lepla i Kamienia prowadzone przez patrole wywiady, doprowadziły miejscami do większych starć. Na reszcie frontu ożywiona działalność wywiadowcza.

Niesympatyczny Rejtan nowożytny [satyra]

Anglik. - Dokąd to, polaku?

Polak. - Do tej bramy po moją własność, przyznaną mi w Paryżu przez trzy wielkie mocarstwa.

Anglik. - Ale ja się nie zgadzam! Niech nikt wejść się nie waży, tam, gdzie mój brzuch na straży!

Mucha, 28-11-1919

Wielka Rossya [satyra]

Koleżskij Sowietnik: Jak tylko ustanie bolszewizm, nasza Rossya stanie się wielką i przystąpi do szeregu najpoważniejszych państw na świecie.

Legun: To będzie zależało, czy knut waszego przyszłego cara zdoła was zapędzić, na pole zapełnione przez ludy europejskie, ale mi się coś trudno widzi, czy nawet knut z wami sobie poradzi.

Maciek, 30-11-1919

Ma dobre zamiary [satyra]

Ententa. - Chociaż to różnej konstrukcji budowie, trzeba będzie jakoś przyczepić ten polski kurytarzyk do rosyjskiego gmachu, żebym miała wygodne przejście do moich miljardów.

Mucha, 21-11-1919