30 czerwca 1922

Kobiety w służbie francuskiej awiatyki wojennej

 

Jak donosi „Petit Journal“ w tych dniach kilka paryskich lotniczek, powołanych zostanie do pełnienia służby lotniczej na froncie francusko-niemieckim. Mme Richter, sekretarka generalna unii patryotycznej klubu lotniczek francuskich i Mlle Prowost-Damedos, skarbniczka tego związku, wystosowały do naczelnej komendy armii usilne prośby, ażeby jak najszybciej uwzględniono ich chęć służenia Ojczyźnie.

 

            Wprawdzie zaraz po wybuchu wojny pna Prowost-Damedos, otrzymała rozkaz komendy naczelnej „pogotowia wojennego” a nawet przydzieloną została do komendy generalnej 18 okręgu wojskowego (Bordeaux) dla dyspozycyi ministerstwa wojny, dotychczas jednak nie skorzystano z jej usług. Obecny najwyższy szef francuskiego korpusu lotniczego, generał Hirschauer, w zasadzie nie sprzeciwiał się użyciu lotniczek w służbie wojennej, domagał się jednak, by kobiety pełniły służbę poza frontem.

            Obecnie jednak w prośbach swych wskazują te latające amazonki, iż od trzech lat dały dowód ich zdolności i przytomności awiatycznej, nadto podnoszą, że w zupełności nie ustępują swym męzkim kolegom w prowadzeniu aparatu jak i obserwowaniu. Twierdzą nawet, iż oczy kobiety ostrzej widzą nie tylko w miłości ale i nienawiści. Mężczyzna według nich, jest daleko gorszym obserwatorem. Potrafią również w każdem niebezpieczeństwie zachować zimną krew i nie... zemdleć.

            Nowy podsekretarz państwa dla aeronautyki Mns. Benard zasypywany jest obecnie prośbami, domagającemi się dopuszczenia kobiet do służby frontowej, a jak dzienniki paryskie w ostatnich dniach doniosły p. Benard zgodził się na dopuszczenie na razie obu przodowniczek nowego ruchu kobiet francuskich.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 17 października 1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.