18 maja 1922

Porucznik legionów Klisiewicz ciężko ranny.

 

Donoszą z Wiednia na podstawie listu do krewnych: Porucznik Józef Klisiewicz, dawniej komendant oddziału karabinów maszynowych 4 pp. Legionów Polskich, w ostatnim czasie komendant 9 komp 3 baonu jest ciężko ranny.

            Stało się to w sposób następujący. Trzeci batalion a z nim 9 komp ścigała Moskali i doszła do wsi gdzie Moskale głównie zapomocą kul ekrazytowych i granatów ręcznych przypuszczali ciągle zażarte kontrataki.

Kompania por. Klisiewicza stała w obrębie terenu najbardziej ostrzeliwanego i dzięki energii i dzielnemu prowadzeniu komendanta odparła trzy ataki moskiewskie. W ciągu tych ataków padło kilku zabitych i rannych. Porucznik Klisiewicz bardzo kochał żołnierzy i dlatego chodził od jednego do drugiego, pocieszał rannych i zachęcał pozostałych do wytrwania. W chwili, gdy pochylony nad jednym z rannych, pomagał go bandażować, dostał kulą ekrazytową w głowę i jest ciężko ranny. Było to 1 października.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 22 października 1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.