25 lutego 1918

Zwycięski pochód armii polskiej

Berlin, 7 lutego.
Pisma berlińskie zamieszczają następ, telegram "Agencyi Telegraficznej" ze Sztokholmu:
Według ostatnich doniesień, jakie nadeszły do Sztokholmu, maszerują wojska polskie zwycięsko na Smoleńsk. Armią dowodzi generał Dowbor-Muśnicki. Kilkanaście tysięcy żołnierzy polskich stoi pod rozkazami generał-majora Ostapowicza. Trzecia bardzo silna część wojsk polskich pozostaje pod rozkazami generał-majora Leśniewskiego. Ci trzej polscy generałowie, dotąd generałowie armii rosyjskiej, koncentrują swe wojska celem podjęcia decydującej walki z bolszewikami. Krylenko przed swem aresztowaniem wysłał nowe posiłki w sile 59.000 żołnierzy przeciw Polakom.

Wojska polskie, rozdrażnione do ostateczności

ostatniemi drakońskiemi zarządzeniami Krylenki i nie chcące bezwarunkowo brać udzialu w wewnętrznych walkach rosyjskich, obsadzają miejscowość za miejscowością i pędzą pobitych Rosyan coraz głębiej w głąb kraju. Część armii bolszewików pobitej w Mohilewie, uciekła do Smoleńska, dokąd miała się przenieść główna kwatera Krylenki, nie miała już jednak na to czasu.

Podczas gdy wojska polskie pod rozkazami generałów: Leśniewskiego i Muśnickiego otoczyły ze wszystkich stron Mohylew szalała we wnętrzu miasta dzika walka między ułanami krechowickimi, stacyonowanymi w Mohylewie, a bolszewikami. Biorące udział w walkach dwie dywizye wojsk bolszewickich, musiały się wreszcie poddać Polakom.
Ilustrowany Kuryer Codzienny, 10-02-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.