25 lutego 1918

Aneksya ukraińska w świetle cyfr

Kraków, 12 lutego.
Ogłoszony w dniu wczorajszym traktat pokojowy między państwami centralnemi a rzeczpospolitą ukraińską z dnia 9 b. m. ustala granicę zachodnią tejże rzeczypospolitej ukraińskiej w sposób naruszający jaskrawo istniejący dotąd stan rzeczy w południowo-wschodnim obszarze Królestwa Polskiego, wyłącza bowiem z tego obszaru ziemie o olbrzymiej większości polskiej.
W wyjaśnieniach, udzielonych naszemu korespondentowi w miejscu miarodajnem, to wydzielenie pewnych ziem z obszaru Królestwa Polskiego, dokonanem zostało na razie tylko "na ogół" , brzmienie artykułu II wymienionego wyżej traktatu pokojowego nie pozostawia jednak wątpliwości, że w szczegółach zamierzonem jest dokonanie aneksyi ziemi polskiej na rzecz świeżo utworzonej rzeczypospolltej ukraińskiej.
Pod względem statystycznym kwestya rzeczonej sneksyi przedstawia się jak następuje:


Z obszaru dawnych gubernii lubelskiej i siedleckiej anektuje Ukraina ziemie, położone na wschód od linii Tarnogród — Biłgoraj — Szczebrzeszyn — Krasnystaw - Puchaczów — Radzyń — Międzyrzecze — Sarnaki — Mielnik, czyli powiaty: w całości tomaszowski, hrubieszowski. przeważającą większość powiatu zamojskiego i chełmskiego, połowę biłgorajskiego, część krasnostawskiego, w całości włodawski, bialski i niemal w całości radzyński i konstantynowski — razem przeszło 20 tys. kilom. kw.
W całym tym obszarze znikomą mniejszość, bo tylko drobne ułamki powiatu hrubieszowskiego, chełmskiego i włodawskiego stanowią ziemie zamieszkałe w stosunku powyżej 50 proc. przez ludność niepolską, bezwzględną większość natomiast powiaty o przewadze ludności polskiej, wśród nich takie, których ludność niepolska stanowi np. 0.1 proc.
Na ogół granica aaeksyi ukraińskiej biegnie na zachód od granicy zachodniej, utworzonej w 1912 r. t zw. gubernii chełmskiej, czyli innemi słowy odcina obszar większy niż to przewidywał rządowy projekt rosyjski, obalony zresatą nawet pod względem prawno-państwowym przez czarnosecinną dumę ówczesną.
Próba zrealizowania tego rodzaju projektu aneksyjnego — i to wbrew uroczystym zapawnieniom, iż pokój zawartym będzie „bez aneksyi“, spotkać się musi z bezwzględnym protestem całego narodu eolskiego i całego świata cywilizowanego.
Ilustrowany Kuryer Codzienny, 13-02-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.