15 października 1918

Technika niemieckiego ataku.

Korespondent „Corriere dela Sera", Luigi Barzini przedstawia w swych sprawozdaniach z frontu zachodniego meodę, jakiej użyli Niemcy przy ataku na Soissons. Szło o to, aby zaskoczyć niespodziewanie Francuzów i Anglików. Udało się to dzięki temu, że Niemcy nie potrzebowali czynić obecnie żadnych przygotowań dłuższych w odcinku obecnych walk. Jeszcze w lutym r.b. podzielila komenda niemiecka cały front francuski od Belgii do Alzacji, na pięć olbrzymich odcinków, które zostały równomiernie przygotowane i wyposażone w środki ataku.

W ten sposób nie było wiadomo, na którym odcinku uderzą, gdyż na wszystkich odbywały się jednakowe przygotowania. Składy amunicji i prowiantu, stanowiska artylerji, kolumny pontonowe, zakłady gazowe i t. d. wszystko było przygotowane na całym froncie jednakowo, rezerwy zaś rozdzielono tak, te można Je było doprowadzić szybko do każdego odcinka. Ostatnie przesunięcie rezerw na front odbyło się w nocy i wczesnym rankiem pod osłoną chmur, dymu i gazów, które uniemożliwiły obserwację.

 

Ziemia Lubelska, 13-06-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.