15 października 1919

Na widowni wojny.

Wojska niemieckie na froncie zachodnim pod silnym naporem armij koalicyjnych cofając, się, zajęły obecnie silnie utwierdzone pozycye "Zygfryda" i tutaj stawiają zacięty opór. Najsilniejsze natarcia koalicyi odbywają się pomiędzy Cambrai a St. Quentin, a są tak uporczywe i z takim nakładem żołnierza i materyału wojennego prowadzone, iż zdawać się może, jakoby marszałkowi Foch'owi o to chodziło, aby w tem miejscu przełamać front niemiecki, lecz jak dotąd bezskutecznie.

 

W tym zatem odcinku spodziewać się należy w dniach najbliższych zaciętej walki o opanowanie tego ważnego utwierdzenia.

 

W ostatnich dniach koalianci rozpoczęli ostrzeliwać Mec z działa dalekonośnego, ale na razie zaprzestali bombardowania, o czem urzędowo donoszą: Nieprzyjaciel zaprzestał ostrzeliwania Mecu. Ogółem przez ostatnie trzy dni dano na miasto 40 wystrzałów. Ustanie ostrzeliwania zawdzięczamy naszej dalekonośnej artyleryi, przeszkadzającej dalszej pozycyi dalekonośnego działa nieprzyjacielskiego na tern samem miejscu.

 

Że na rychłe zakończenie walk się nie zanosi, tego najlepszym dowodem odrzucenie przez państwa koalicyjne noty pokojowej austryacko-węgierskiej i szeroki program, jaki koalicya zakreśliła sobie już na dalszy czas. Jak donosi bowiem wiedeński "Fremdenblatt" z Kopenhagi, to i na froncie syberyjskim przygotowuje koalicya z pomocą Japonii niespodziankę państwom centralnym. I tak na wiosnę roku przyszłego 1.400.000 wojsk japońskich z oddziałami czecho słowackiemi i angielskiemi ma uderzyć na siły bolszewickie i posuwać się w głąb kraju, aby złamać wpływy niemieckie na dalekim wschodzie.

 

Obecnie nie słychać wiele o walkach pomiędzy kontrrewolucyą oraz koalicya a bolszewikami. To jednak jest pewna, że toczą się one w dalszym ciągu i prawdopodobnie nie są pomyślnemi dla bolszewików, skoro o nich nie piszą. Znani bowiem są bolszewicy z tego, że potrafią lepiej krzyczeć niż wojować i ztąd każdy, choćby najdrobniejszy sukces przedstawiają jako wielkie, decydujące zwycięztwo. Okazało się już często, że zwycięztwa ich były wprost zmyślonemi, skłamanemi.

 

Trzymający się dotąd zdała od akcyi bojowej generał Aleksiejew rozpoczął swą ofenzywę przeciwko wojskom bolszewickim w okolicy Błagowieszczeńska. Aleksiejew dowodzi silne mi oddziałami kozaków i Białej gwardyi. Operacye Aleksiejewa rozpoczęły się 25. sierpnia. Bolszewicy zaczęli opróżniać Błagowieszczeńsk w pierwszych dniach września. Rząd bolszewicki zdołał zbiedz.

 

Czecho-Słowacy posuwają się w trzech kierunkach. Główny oddział posuwa się wzdłuż torów kolejowych, drugi kroczy od strony Zechgińska, poprzez pasma górskie - trzeci wreszcie nadciąga od strony pogranicza mongolskiego i zajął już Kiachtę.

 

Walki zacięte w Macedonii toczą się w dalszym ciągu. Biorą w nich oprócz Francuzów, Anglików i Serbów większy udział także Grecy, jak to wynika z komunikatu bułgarskiego z d. 10. bm. Po silnem przygotowaniu artyleryjnem zaatakowały trzy angielskie a dwie greckie dywizye w gęstych masach stanowiska bułgarskie, przyczem w kilku miejscach wtargnęły do pierwszych stanowisk, zostały jednak kontratakiem odparte, pozostawiwszy wielką liczbę zabitych i rannych. Przeszło 500 nierannych jeńców angielskich i greckich oraz wielka liczba broni i materyału wojennego dostało się w ręce bułgarskie. Równocześnie z temi operacyami jedna dywizya grecka posunęła się na północ-wschód od jeziora Dojrańskiego przeciw stanowiskom bułgarskim, została jednak ogniem artyleryjnym rozproszona i pozostawiła jeńców. Na wschód od Czerny Bułgarzy cofnęli się na nowe stanowiska bez przeszkody ze strony nieprzyjaciela. Sprawozdania ze strony koalicyi brak. Bądź co bądź Bułgarzy sami przyznają, że walki są ciężkie i że na wschód od Czerny się cofnęli.

 

Także na froncie włoskim walki się ożywiły i przybierają coraz większe rozmiary. Ze strony austryackiej przypuszcza się, że jest to początek nowej ofenzywy włoskiej, jakiej domagają się przedewszystkiem Clemenceau i Foch, celem ulżenia frontowi koalicyi na zachodzie.

 

24. IX. 1918.

Praca: tygodnik polityczny i literacki, ilustrowany, 29-09-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.