26 czerwca 1922

Preludya do wojny europejskiej

Wiedeń, 29 maja.

Zaczyna się to, jak w czasie kryzysu bałkańskiego; od „próbnej mobilizacyi rosyjskiej", a skończy się na...

Ale nie uprzedzajmy wypadków. Poprzestańmy na razie na stwierdzeniu, ie w stosunkach międzynarodowych poczynają się mnożyć z przerażającą szybkością takie

 

Objawy, które wróżą najgorsze następstwa,

nie wyłączając możliwości wybuchu europejskiej. Do takich niepokojących objawów należy przedewszystkiem nowa „próbna moblizacya rosyjska”.

 

Wprawdzie w czasie kryzysu bałkańskiego Rosya również ogłosiła mobilizacye próbną i... wojny nie było. Ale ówczesną mobilizacyę można jeszcze było, jak to czyniły dzienniki rosyjskie, przypisywać temu, iż na progu Europy rozszalał się pożar wojenny. Ale obecnie, poza powstaniem w Albanii, grożącem istotnie zawikłaniami europejskiemi, wojny we właściwem tego słowa znaczeniu nie ma.

Jakiż więc cel mieć może w chwili obecnej „próbna mobilizacya rosyjska”?

„Zeit”, organ austryackich kół wojskowych, twierdzi, ze nowa mobilizacya, dzięki której stan „pokojowy” armii rosyjskiej podwyższony będzie do 2 miljonów ludzi, jest nie czem innem, tylko

 

Próba generalnej wielkiej wojny...

Możnaby z faktu powyższego jeszcze dalej sięgające wnioski wysnuć. Możnaby mianowicie przypuścić, że czując wojnę w powietrzu, Rosya zamierza wykonać nagły atak na Austryę, gdyż taki kierunek ekspansyj wskazuje fakt, iż mobilizacya obejmuje te korpusy europejskie, które byłyby użyte w razie ewentualnej wojny, rosyjsko-austryackiej.

Tak należy się zapatrywać na najświeższą mobilizacye rosyjską, czy owak, z faktu tego płynie wniosek, iż

 

Austrya musi się mieć na baczności.

Chwila bowiem do ataku na Austryę jest dla jej wrogów wyjątkowo korzystna. Rumunię Rosya zdołała od trójprzymierza oderwać i skaptować ją dla siebie. Wartość Bułgaryi, jako sojusznika, jest dla Austryi wielce problematyczna. Ponadto

 

Kwestya albańska jest doskonałym potrzaskiem

zastawionym na... Austryę. Mocarstwa trójporozumienia: Anglia, Francya i Rosya pozostawiają Austryi i Włochom do załatwienia sprawę uspokojenia Albanii. Chcą, być może, zatrudnić Austryę na południu Europy i odwrócić jej uwagę ł sity od granic północno-wschodnich. Mogą przytem liczyć i na to, że współdziałanie Austryi i i Wioch doprowadzi do zatargu sojuszników i osłabi, a może nawet przyczyni się do rozbicia trójprzymierza. Przewidywanie takiego zwrotu w sytuacyi jest tem prawdopodobniejsze, że

 

Akcya Włoch w Albanii zwraca się przeciw Austryi

w sposób najwyraźniejszy i wogóle jest bardzo podejrzana. Wszak tenże sam wioski minister spraw zagraniczych, San Giuliano, który dopomagał hr. Berchtoldowi do stworzenia niezależności Albanii, jak przypomina obecnie „Zeit", przed laty 12-tu wydał o Albanii książkę, w której przepowiedział dzisiejsze losy Albanii i stwierdził, że

 

Utopia jest istnienie niepodległej Albanii.

Nie bez celu więc także San Giuliano współdziałał w powstaniu takiego nowotworu państwowego, w którego istnienie samodzielne nie wierzył. A cele te nie stanowią już dziś tajemnicy.

Idzie wprost o trwałą okupacyę Albanii, o usadowienie się na wybrzeżu Adryatyku i kompletne zapanowanie nad morzem Śródziemnem. Dla takiego celu warto narazić się nawet... sprzymierzeńcowi, a nawet wojnę z nim stoczyć. Podejrzanemi się też wydać muszą każdemu bardzo bliskie i serdeczne stosunki włosko— rosyjskie...

 

Austrya musi strzedz się zdrady włoskiej,

co również wotywa na osłabienie jej polityki zewnętrznej i akcyj militarnej w chwilach krytycznych. A chwila krytyczna, bez względu na to, w takiej pojawi się postaci — już nadchodzi... „Zapewniają - pisze np. rosyjskie „Wiecz. Wremia" - że tegoroczne wielkie manewry niemieckie będą stanowiły preludium do wojny. Sztaby główne: niemiecki i austryacki, prowadzą teraz układy co do wspólnego działania wojska austryackiego i niemieckiego w najbliższych manewrach w Niemczech i w Austryi. Pewne osoby, mające stosunki z dworem cesarza austryackiego, przypuszczają, że

 

pokój w Europie zaledwie da się może utrzymać do jesieni.

„Niemiecki minister wojny w swojej ostatniej mowie parlamentarnej, żądając funduszów na potrzeby wojskowe i na powiększenie armii, użył bardzo charakterystycznego wyrażenia, mianowicie, że przewidywana wojna, która Niemcy beda toczyły, powinna być blitzschnell — błyskawiczna. Koła wojownicze niemiecki, którym potakują austryackie wojownicze urzędówki, twierdzą, że przyszła wojna, wszczęta przez Niemcy, winna być preventiv – uprzedzająca, tj. tak raptowna, stanowcza i zwycięska, aby zdołała uprzedzić każdy napad i każdy cios ze strony przeciwników”...

Słowem – wojna, wojna i... wojna stanowi najgłówniejszy i niemal jedyny temat dyskusyi politycznej w prasie europejskiej.

Ha, qui vivra – verra... (Kto dożyje – zobaczy), powiadają zwykli śmiertelnicy, nie lubiący się zbytnio w tworzeniu hypotez angażować.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 30-05-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.