24 października 1921

Kronika kryminalna

Tajemniczy strzał na plantach.

(S) Wczoraj nad rannm na stacyę Podotowia ratunkowego przywieziono posterunkowego policyi państwowi. Walentego Sciorka. z Nadwornej, który zastal postrzelony wśród tajemniczych okoliczności na plantach u wylotu ul. Kopernika.

 

Ranny opowiadał, że w czasie gdy przechodził przez planty, jakiś nieznajomy człowiek zmierzył do niego z rewolweru i strzelił poczem zbiegło

Znowu kradzież hołotka.

Na placu Wielopole skradł Franciszek Czernek (lat 42) wyrobnik, z wozu gospodarza Waleryana Natkiewicza kożuch wartości 50,000 Mk. Kradzieży tej dokonał Czernek wspólnie z 2 innymi opryszkami — którzy zbiegli ze zdobyczą. Czerneka aresztowano.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 21-10-1921

Kocim szlakiem.

W piątek rano mieszkańcy ul. Działyńskich mieli bezpłatne przedstawienie cyrkowe. Włamywacz Gąsiorek ze Środy, odstawiony do więzienia w Poznaniu, zdołał zbiedz w ul. Działyńskich i skryć się w kominie domu pod l. 6, uciekł potem przez dachy, zupełnie jak w filmie „Czarna ręka” lub „Tajemnice dziurki od guzika”, aż wreszcie policja zakończyła te produkcje, osadzając „artystę” w areszcie.

 

Kurjer Poznański, 18-10-1921

Nieuczciwa praczka.

Marya Serafinowa —praczka, sprzeniewierzyła na szkodę p. J. Taborskiej nauczycielki, 10 prześcieradeł danej Seraffnowej do prania, jeszce w miesiącu lipcu b. r. Prześcieradła przedstawiały bardzo znaczną wartość.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 21-10-1921

Do pana złodzieja.

Pan, który dokonał wczoraj w operze, w garderobie, kradzieży i wyjął z kieszeni portfel z zawartością 10,000 marek oraz wykaz osobisty i nominację ministra Trzecińskiego na profesora państwowej Akademji Muzycznej, naszego współpracownika, p. Wieńczysława Brzostowskiego, - proszony jest o odesłanie papierów pod adresem redakcji „Głosu Porannego” (św. Marcin 70). Wszelkie zastrzeżenia zostały dokonane.

 

Kurjer Poznański, 14-10-1921