7 maja 1921

Kozikiem w serce

ugodziła wczoraj wieczorem pewna dziewczyna przy ul. Rakowieckiej swego kochanka Jana Małysza dlatego, to w odwiedziny do niej przyszedł w stanie nietrzeźwym. Zawezwane pogotowie ratunkowe przewiozło Małysza do szpitale, gdzie w kilka minut petem zmarł na stole operacyjnym.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 12-04-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.