24 października 1921

Dziecko, które pokonało rabusia.

14-letni Mieczysław Chrościelewski w Warszawie, wracając do domu o godz. 12-ej w por ludnie, spotkał przy drzwiach mieszkania swoich rodziców 40-letniego mężczyznę, który oświadczył, iż ma interes do p. Chrościelewskiego, ojca. Ponieważ p. Chrościelewskiego w domu nie było, nieznajomy prosił, aby mógł wejść do mieszkania w celu napisania kartki.

 

Nie podejrzewając nic złego, chłopiec wpuścił nieznajomego do mieszkania.

 

Nieznajomy, znalazłszy się w mieszkaniu, rzucił się na chłopca, związał go sznurem i następnie rozpoczął rabunek w mieszkaniu.

 

W chwili, gdy rabuś plądrował w kuchni, chłopcu udało się uwolnić z więzów przy pomocy noża, leżącego obok na biurku. Odzyskawszy swobodę ruchów, chłopiec upatrzył stosowny moment i w chwili, gdy opryszek zwrócony do niego plecami począł wyrzucać z szafy ubrania, ugodziło go sztyletem w okolice ucha.

 

Zbroczony krwią opryszek rzucił się na chłopca i chcąc mu wyzwać sztylet, zranił go w czoło. Chłopiec zaczął wzywać pomocy i złodziej zbiegł, nie zdoławszy nic zrabować.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 07-06-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.