17 września 1921

Bestyalska kobieta.

Katarzyna Koratkiewicz, robotnica, zamieszkała przy ul. Lwowskiej maltretowała od dłuższego czasu swoje kilkuletnie dziecko ku oburzeniu sąsiadów. Wczoraj też zbiła je nielitościwie do krwi i prawie bez powodu. Wiedziona uczuciem ludzkości Karolina Podmokła zwróciła na to uwagę nieludzkiej matce i zagroziła, że doniesie policyi, jeżeli się będzie dłużej nad dzieckiem znęcać. Rozwcieczona baba chwyciła siekierę i zadała nią Podmokłej kilka razów w głowę i ręce. Ciężko pokaleczoną opatrzyło pogotowie ratunkowo.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 02-08-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.