20 maja 1922

Kronika kryminalna

Kradzież w banku.

Nocy dzisiejszej niewykryci złoczyńcy włamali się do banku Pomorskiego (pl. Naopleona r. 6), skradli z kasy 1.103.057 marek oraz różne papiery wartościowe na sumę na razie nie ustalona. Kradzież spostrzeżono dziś o g. 10 rano.

 

Kurjer Warszawski, 10-05-1922

Tajemnicze morderstwo.

Na szosie między Ozorkowem a Zgierzem znaleziono trupa rev4czyzny, na którym były ślady od uderzenia tępem narzędziem. Po ogłoszeniu faktu o zabójstwie na miejsce wypadku zgłosiło się Janina Kowalska z Łęczycy, która w zabitym poznela swego parobka Józefa Łukaszewicza. Łukaszewicz wysłany był do Łodzi wozem z parą koni i 20 workami mąki. Na drodze dokonano na niego napadu bandyckiego, rabując wóz z końmi i mąką, Jego zaś samego zamordowano.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 05-05-1922

Za lichwę mięsem

skazano rzeźnika Michała Redlicha na grzywnę 50.000 mk. lub 30 dni aresztu.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 05-05-1922

Samosąd nad koniokradem.

W okolicach Mińska Mazowieckiego od pewnego czasu dokonywano stale kradzieży koni. Włościanie byli wprosi zrozpaczeni powtarząjącemi się kradzieżami. W celu samoobrony postanowili utworzyć organizacyę i prowadzić kontrwywiad, aby trafić do źródła złoczyńców. Jakoż dowiedzieli się, te w nocy d. 29 z. m. ma być dokonana kradzież konia we wsi Czarnej, gm. Ładzyń, pow. mińsko-mazowiecki, nie wiedziano tylko u którego z gospodaży. Postanowiono tedy Czuwać we wszystkich stacjach całej wsi. I w istocie w godzinach nocnych do stajni gospodarza Piekarskiego dostał się złodziej i już schwycił za uzdę, celem wyprowadzenia konia ze stajni, gdy na grzbiet skoczył mu zięć gospodarza, Bartnicki, i wszczął alarm, na który zbiegli sic ukryci chłopi. Okładano złodzieja zbiegli tak długo aż życie zakończył. Okazało się, iż był to znany oddawna złodziei z pow. radzymińskiego Stanisław Ryniewski, niejednokrotnie karany za kradzieże.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 05-05-1922

Tajemniczy szkielet.

Robotnicy zajęci przy kopaniu kanału na podworcu budynków firmy „Hartawig" przy ul. Długiej 1. 74. natrafili w ziemi w głębokości 60 cm. na szkielet ludzki. Części szkieletu i pękniętą czaszkę złożono razem az do przybycia komisyj sądowo-lekarskiej.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 01-05-1922