9 maja 1921

Kronika kryminalna

Już kilkanaście razy karany robotnik Andrzej Bazyly z Poznania skradł firmie Leon Czarliński w lutym i w marcu t. r. 3 pługi. Izba karna w Poznaniu skazała go za to na 2 lata domu karnego, utratę praw obywatelskich przez 5 lat i dopuszczalność dozoru policyjnego przez lat trzy.

 

Kurjer Poznański, 26-04-1921

W ubiegły piątek o godz. 4 po południu wtargnęli bandyci do młynarza W. Saka i zastrzelili natychmiast młynarza i jego żonę. Dorosłą córkę związali powrozami. Po spełnionych zbrodniach bandyci zabrali się do rewidowania szafy i różnych szuflad. Z łupem, który wynosił 150 tysięcy marek, uciekli bandyci w kierunku miasta. Podczas tego czasu bawił syn Saka w mieście, gdzie kupował różne towary. Dowiedział on się o napadzie na dom rodzicielski i udał się natychmiast do urzędu policyjnego. Urządzona na opryszków obława przyniosła pożadany skutek, gdyż na drodze do Olesna aresztowano 3 bandytów, czwarty zdołał uciec.

 

Kurjer Poznański, 26-04-1921

Wczorajszej nocy włamali się złodzieje do restauracji teatralnej przy ulicy Pawła i skradli wielkie ilości bielizny stołowej znaczonej monogramem A. G.

 

Kurjer Poznański, 22-04-1921

Przy ulicy Podgórskiej nr 6 włamali się dziś nad ranem złodzieje do pewnej drogerji i skradli wielkie ilości mydła, perfumu, grzebieni i innych artykułów toaletowych.

 

Kurjer Poznański, 22-04-1921

Wczoraj w nocy przy ul. Słowackiego spłoszono kilku złodziei, gdy już na dobre dobierali się do pewnego mieszkania; sprawcy, mimo pościgu zdołali zbiec.

 

Kurjer Poznański, 22-04-1921