30 czerwca 1922

Mroźny marzec.

Oba ubiegłe dni zaznaczyły się piękną, mroźną pogodą. W sobotę padał przez cały dzień śnieg, który wieczorem przybrał formy huraganu śnieżnego. Skutkiem tej szalonej zadymki — potworzyły się na ulicach i chodnikach istne wały śniegu. Miasto w słoneczno-zimowej szacie wyglądało zachwycająco. Młodzież, korzystając z obfitego opadu śniegu — saneczkowała się aż do późnego wieczora. Dzisiejszy poranek przyniósł nam parostopniowy mróz i śliczną pogodę.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 09-03-1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.