6 grudnia 1922

KAPRYSY AURY

W sobotę mieszkańcy Warszawy doświadczyli kolejno: około godz. 10 rano gradu, około południa deszczu ulewnego, zaś po południu zawiesistego śniegu. W przerwach, „ jak gdyby nic“ uśmiechało się słońce.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 2-05-1917

 

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.