30 czerwca 1922

Pogoda

Stan pogody.

Z Wiednia donoszą, iż stolica monarchii dopiero onegdaj przeżyła pierwszy dzień istotnie mroźny. Temperatura jednak nie podniosła się tam ponad 0. W wyższych regionach panował znacznie cieplejszy wiatr, niż na nizinach. W Warszawie przy 0, a w Mitawie przy 3 stopniach mrozu było mglisto. W Turce temperatura wynosiła 7 stopni, w Stanisławowie 5, w Dornawatrze 13 stopni.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25-11-1915

Bułgarskie straże przednie w Monastyrze.

Belin (tel. wł.) „Deutsche Tageszeitung” donosi z Rotterdamu: Korespondent wojenny „Trybuny” donosi z Salonik: Bułgarskie straże przednie wkroczyły do Monastyru. Ludność uciekła. Konsulaty entanty przeniosły się do Salonik. (Potwierdzenia tej wiadomości jeszcze brak).

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 23-11-1915

Zawieje śnieżne.

Onegdajszej nocy rozpoczęta się zawieja śnieżna. Silny zachodnio-północny wiatr pędzi śnieżne chmury; nad domami i ulicami wirują tumany śnieżne. Snieg gęstą warstwą pokrył miasto; tramwąje tylko z trudem utrzymują ruch, a plugi śnieżne bezustannie oczyszczają tory. Tramwaje przepełnione publicznością, która woli schronić się do wozu, niż piechotą brnąć wśród błota i zawiei. Na chodnikach topniejący śnieg tworzy mokre warstwy; w śródmieściu stróże nie uprzątają wcale chodników, wyrażając zapatrywanie: „jak dobrze nasypie, to wtedy czas zamiatać, inaczej człowiek musiałby wychodzić co godzina z miotłą na ulicę".

Zawieje śnieżne

 

Z powodu ogromnych za­wiei śnieżnych ruch kolejowy między Krakowem a Lwowem w dalszym ciągu odbywa się niere­gularnie. Pociągi, przybywające do Krakowa ze strony Lwowa, przychodzą z parogodzinnem opóźnieniem.

            I tak, dwa pociągi, przychodzące ze Lwowa do Krakowa między godziną 6 a 7 wieczorem, z powodu zawiei śnieżnych w dniu wczorajszym odwołano. Pociąg wojskowy, który

Śnieg.

Dziś w nocy zaczął padać śnieg tak gęsty i obfity, że już przed świtem pokrył ulice i chodniki warstwą, na kilka cali grubą.

 

Śnieg padał bez przerwy rano i, z mierni przerwami, przez cały dzień, coraz bardziej utrudniając komunikację kołową i ruch tramwajów. Wagony tramwajowe kursowały w zmniejszonej liczbie i bardzo wolno, gdyż tory, pomimo odmiatania, zasypywał śnieg Ponownie.