16 maja 1922

Turniej zapaśników

 

 „Bez przerw, aż do rezultatu”, jak głosił program, miała trwać powtórna decydująca walka pomiędzy najlepiej wyszkolonymi zapaśnikami Angelescu i Szulcem.

Żywo prowadzone spotkanie, pomimo istotnych wysiłków siły i zręczności, przez cała godzinę nie dało rezultatu.

Wobec tego „jury" zdecydowało w dalszym ciągu walkę prowadzić na punkta, t. j. uzależnić zwycięstwo od dwukrotnego przeprowadzenia zapaśników do parteru.

 

Pierwszemu udało się powalić na estradę Szulcowi, drugi punkt zyskał Angelesc'u lecz powtórnie Szulc rzucił rumuna, przez co przysądzono mu zwycięstwo.

Podług umowy pomiędzy zapaśnikami. gdyby zwyciężył Angelescu, Szulc miał utracić swój tytuł mistrza świata, zdobyty w 1914 r.

 

Jeszcze jedna decydująca walka od była się pomiędzy Chajdar-Ali-Ogły a Balinem.

Spotkanie to dało dużo wesołych epizodów, gdyż nie dość zręczny a przytem szczupły a wysoki armeńczyk wytwarzał wiele wesołych pozycji i nierzadko walkę przenosił na krawędź estrady lub nawet poza nią. W rezultacie po 18 m. udało się Balinowi zwyciężyć przez złamanie pół mostu.

Pozostałe walki trwały krótko i mało przedstawiały zainteresowania.

Kurjer Poranny, 14-07-1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.