7 maja 1921

Cracovia Wista 3:0 (1:0).

W obecności wielu tysięcy widzów odbyły się wczoraj zawody footbalowe o mistrzostwo klasy „R", między „Cacovią" a „Wisłą".

 

Obie drużyny wystąpiły w składach możliwie najlepszych, to też wynik zawodów był watpliwy.

 

Pierwsze jednak momenty zawodów znaczną przewagę techniczną „Cracovii", jak również gra jej pod względem kombinacyjnym stała na wysokim poziomie. Napad pracował doskonale, na „bene" jego zapisać należy dążenie do pokazania ładnej gry, a nie (jak to dawniej bywało) gonitwa goolem. Również i pomoc Jak i obrona dostrajały się do udatnej tym razem całości. Bramkarz nie miał sposobności popisania się swą umiejętnością.

 

„Wisła" natomiast górowała fizycznie nad swym przeciwnikiem. Sporadyczne wypady ataku „Wisły" nie były kierowane jakimś planem kombinacyjnym. „Wisła" od pierwszej chwili poznała przewagę „Cracovii" i prawie w komplecie skupiła się pod swą bramką dla jej obrony. To trzeba przyznać, że obrona jej byle doskonała, że tylko dzięki tej umiejętności obrony, zwłaszcza w pierwsze) połowie, „Wisła" nie zeszła z boiska z klęską, pod względem cyfrowym, daleko cięższą.

 

Wszystkie brambi dla ,,Cracovii" uzyskał pan Kałuża.

 

Zawody prowadził b. roztropnie p. Rosenstock.

 

W. S.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 12-04-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.