1 grudnia 1921

„Cracowia” - „Wisła” 1:1 (0:1).

Zawody wczorajsze nfe przyniosły rozstrzygnięcia. „Wista" wprawdzie znajduje się w lepszej formie niż na wiosne, mimoto nie dorównuje ani w części „Cracovii". Jedyna lej wyższość to umiejętne „murowanie" bramki. „Cracovia" grata bardzo dobrze, miała przygniatającą przewagę nad swym przeciwnikiem — brak jednak celnych strzałów napastników, szczęście bramkarza „Wisły" a przedewszysiktem obrona czerwonych, może nazbyt brutalna, oto przyczyny, dla których „Cracovia" nie potrafiła cyfrowo zaznaczyć swej przewagi.

 

Przebieg gry był interesujacy, mimo, iż cała akcya toczyła się wyłącznie na połowie „Wisły". Doskonałe ataki „Cracovii" wzbudzały szereg entuzyazmu licznie zgromadzonej publiczności. ,,Wisła" uzyskała bramkę, wyzyskując nieporozumienie wynikłe z rzekomej pozycyi offseldowej. Zawody prowadził p. Rosenstock o wiele słabiej niż zwykle.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 11-10-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.