9 sierpnia 1922

Turniej zapaśniczy.

Wczorajszy wieczór w b. panoramie przeznaczony był na benefis jednego z więcej lubianych zapaśników Łuki Kopiowa. Program miał rozpocząć sio od spotkania benefisanta z Poddubnym, tymczasem ukraiński champion zachorował i został zastąpiony przez olbrzymiego szweda Warjaga. Walka trwała dosyć długo i przeważnie w parterze, w którym tuż została ukończona przewagą Kopiowa, gdyż w parterze udało mu się przerzucić Warjaga i docisnąć do dywanu. Czas 25 minut.

 

 

Ciekawość budziła walka pary drugiej, choćby dlatego, iż po raz pierwszy walczyło ze sobą dwóch żydowskich zapaśników, Maks Szwarc i Popper. Dotychczas ta liczna część publiczności, która sympatiami swe darzyła Poppera, nie mogła być uprzedzoną do... Maksa Szwarca. To też nie było niezadowolenia, gdy w krótkim czasie, bo po 31/2 minutach Szwarc paradę od tylnego pasa z nelsonem pokonał Poppera.

 

Jakby dla przeciwieństwa z poprzednią parą walczyło dwóch innych zapaśników, Maksymiak z Galicji i Bogdan Zakrzewski, warszawianin. Po ładnej walce, obfituiącej w przerzuty i ciekawe chwyty, zwyciężył warszawianin udatnie zastosowaną paradą od podwójnego nelsona.

 

Będący w dobrej formie finlandczyk Jarwinien, przerzutem w parterze zwyciężył niemca Erlenkampfa w 11 m.

 

Wobec niedoszłej a obiecującej trwać długo walki Poddubnego z Kopiowem, wczorajsze spotkania skończyły się wcześnie, ku zadowoleniu tym razem mniej licznie zebranej publiczności.

 

Kurjer Poranny, 25-06-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.