29 listopada 1921

Sport

Turniej zapaśniczy.

Główna atrakcja rozgrywanego turnieju zapaśniczego ukrainiec I. Poddubny, z powodu choroby od paru dni nie przyjmuje udziału w walkach, wskutek czego wczorajsze zapasy odbywały się przy wyjątkowo nielicznie zapełnionej widowni.

 

Najwięcej ciekawości wczoraj budziła walka niemca Erlenkampfa z Łuką Kopiowem. Para ta przed tygodniem spotykała się lecz bez rezultatu, gdyż z powodu spóźnionej pory spotkanie przerwano. Ciekawość jednak była zawiedzioną, gdyż wynik walki, która obiecywała być długą, był nadzwyczaj niespodziewany. Oto gdy para ta weszła na estradę, Kopiow momentalnie uchwycił Erlenkampfa w pół i chwytem „tour de bras" ułożył go na dywanie. Czasu walka tyle zajęła, ile potrzeba było na uchwycenie i przewrócenie przeciwnika. Walka ta była najkrótszą ze wszystkich odbytych w obecnym turnieju.

Turniej zapaśniczy.

Przeszło miesiąc trwający już turniej zapaśniczy zbliża się ku końcowi, więc też rozpoczęły się rewanżowe walki pomiędzy czołowymi uczestnikami turnieju.

 

Wczoraj odbyło się także takie spotkanie pomiędzy pokonanym przed paru dniami argentyńczykiem Popperem przez Łukę Kopiowa. I wczorajsze spotkanie wypadło niepomyślnie dla argentyńczyka, pokonanego przez Kopiowa chwytem „hicler – griffem” po 14 m. trwających zapasach.

Tryumfy polskiego sportsmena zagranicą

Na tegorocznych konkursach hippicznych w Marburgu (Austrya), w których brali udział pierwszorzędni austryaccy i włoscy jeźdzcy, p. Dachowski, znany nasz sportsmen był przedmiotem żywych owacyi.

 

 

 

Świat: pismo tygodniowe ilustrowane, 20/26-06-1914

Turniej zapaśniczy.

Wczorajszy wieczór w b. panoramie przeznaczony był na benefis jednego z więcej lubianych zapaśników Łuki Kopiowa. Program miał rozpocząć sio od spotkania benefisanta z Poddubnym, tymczasem ukraiński champion zachorował i został zastąpiony przez olbrzymiego szweda Warjaga. Walka trwała dosyć długo i przeważnie w parterze, w którym tuż została ukończona przewagą Kopiowa, gdyż w parterze udało mu się przerzucić Warjaga i docisnąć do dywanu. Czas 25 minut.

Cracovia—Pogoń 2:0.

(Telefonem od naszego korespondenta).

Lwów, 22 czerwca. Wczoraj rozegrała tu Cracovia zawody piłka nożna z Pogonią, zwyciężając 2:0. Cracovia oczarowała publiczność przepiękna gra. Tak pięknie kombinującej i o takiej technice drużyny Lwów dawno nie gościł w swych marach.

 

Krakowianie mieli szaloną przewagę i tylko dzięki znakomitej grze bramkarza i Kuchara (backa nie zdołali zdobyć więcej bramek. Lwowianie formalnie rady sobie dać nie mogli z napadem biało-czerwonych. Kowalski grał wprost koncertowo. Rozdzielał piłki niezwykle precezyjnie. Bramki strzelili Prochowski (był to strzał armatni) i Kowalski.