29 listopada 1921

Sport

Wacker--Cracovia 2:0 (0:0).

Drużyna Wackom poraz pierwszy zwyciężyła Cracovię i w roku 117 przegrał Wacker 4:1, w 1918 3:0 i 2:1. Jak w sobotę. zwycięstwo Cracovii było może i nie zupełnie zasłużone tak wynik spotkania niedzielnego jest całkowicie sprawiedliwy. Do pauzy grała Cracovia dobrze — słaba jej strona t. j. atak nie wyzyskał szereg sytuacyj. Po pauzie wzięli górę Wiedeńczycy mając lepszy start, rutyne i tempo.

POLSKA PRZED TEGOROCZNĄ OLIMPJADĄ.

Do pojęć, które musi dzisiejsze społeczeństwo rehabilitować należy wyraz: sport. Było ono w Polsce dotychczas lekceważone.

 

Wyścigi sportowe w biegu w koszulkach sportowych na ulicach miasta były uważane ża nieprzyzwoite. W piłkę nożną mogli grać tylko... smarkacze. W tym czasie związki sportowe węgierskie i finlandzkie rozsławiały zwycięstwami na Olimpjadach imię swych narodów, wyrzucając swe sztandary nad głowy rozszalałych w stadjonie entuzjastów sportowych. My zaś mieliśmy w Warszawie najmniej boisk a najwięcej knajp i sal bilardowych. Gdy się opowiadało, że we Francji zwycięzcy rekordu narodowego prezydent Rzeczypospolitej osobiście w oczach tłumu kładzie trójkolorową koszulkę, najwyższy symbol chwały, nasi protektorzy sportu uśmiechali się niedowierzająco. Nic też dziwnego, że na Olimpjadzie londyńskiej w 1908 r. baron Coubertein, twórca Olimpjad nowoczesnych, bożyszcze tłumów wyrzekł te słynne już dziś słowa: „Polacy? ich już zdaje się niema”.

Ze sportu.

W Krakowie i we Lwowie odbędą się w lipcu tygodnie sportowe celem zebrania funduszów na wysłanie polskich footballistów do Antwerpii i na igrzyska olimpijskie. Lwów rozpoczyna tydzień sportowy dn. 11 lipca zawodami Lwów-Kraków. Reprezentatywna drużyna Krakowa, która wobec tego, że „Cracovia" gra równocześnie z wiedeńskim „Weckerem", składa się tylko z graczy „Wisły" i „Makkabi", rozegra we czwartek dn. 6 lipca o godz. 6'30 popoł. na boisku „Makkabi" zawody z kombinowaną „Wisłą" i „Makkabi". Dochód z matchu przeznaczony na wysłanie drużyny footballowej do Antwerpii.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 08-07-1920

Cracovia — Wisła 4 : 1 (2: 0).

Mimo zliczam nieusprawiedliwionych wysokich cen, któremi Wisła jako gospodarz boiska obarczyła publiczność uczeszczająca do parku Cracovii zebrały się tłumy publiczności. Spotkanie to stanowiło punkt kulminacyjny tego sezonu — miało rozstrzycnąć który ze starych rywali będzie mistrzem Związku krakowskiega. Cracovia, która w ostatniem spotkaniu z Polonią, wykazała olbrzymie braki w swym ataku nie była na ten raz faworytką; przyniosła jednak swym zwolennikom miłą a zasłużoną niespodziankę.