4 sierpnia 1921

Z ziem polskich

Bezcenne skarby w klasztorze na Pomorzu.

Nasz korespondent warszawski (Z) telefonuje: Swego czasu w Pelplinie na Pomorzu Znaleziono w aktach grodzkich dokument, w fundamentach klasztoru Cystersów w Koronowie koło Bydgoszczy jest zakopane kilka skrzyń złota.

 

Założony z początkiem wieku XIII klasztor palił się kilka razy i dlatego po ostatnim pożarze w wieku XVII zamurowano we fundamentach znaczną ilość złota, ażeby w razie nowego pożaru można było klasztor odbudować.

Pożar na Zabłociu

wybuch wczoraj na pogorzelisku Braci Albertów. Spalił się parkan i szopa wiórów obok toru kolejowego. Straż pożarna zlokalizowała ten ogień. Szkoda drobna.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 02-08-1921

Śmiertelny wypadek.

Kolejarz Jan Szmul przy pełnieniu obowiazków służbowych dostał się pod manewrujący wóz. Wagon zdruzgotał mu klatkę piersiową; odstawiony do szpitala zmarł po 15 minutach.

 

Kurjer Poznański, 02-08-1921

Kolei o Helu.

Do samego portu w Pucku dobiega już kolej, która około Smarzewa przez Wielką Wieś, Chałupy, Kuźnice, Jastarnię i Bór, doprowadzona tuż do Helu t. J. łączy cały półwysep i wielkie morze z Puckiem a wkrótce przez Selepnię i Kokosznię złączy z całą Polską, omijając, w razie potrzeby nieżyczliwy Gdańsk.

 

Kolej jest zbudowana szybko i sprawnie, wojskowo, przez nasze kompanie kolejowe. A trudności były niemałe. Dzięki uprzejmości kapitana Muellera, inżyniera, kierującego robotami, miałem możność przejechać tą koleją cały jej przebieg pięćdziesięciokilometrowy i stwierdzić obecny stan wykonanych prac... Kolej gotowa, pozostało wykonanie szczegółów : wykończenie budynków stacyjnych, a głównie utrwalenie toru.

Straszne skutki wybuchu w fabryce amunicyi

Rybnik, 27 lipca. (Rekord), Fabryka amunicyi i materyałów wybuchowych „Lignosc” w Kriewaldzie z niewyjaśnionych dotąd przyczyn wyleciała w powietrze we wtorek około godz. 11 przed południem, 11 robotników poniosło śmierć na miejscu, a zmarłe w drodze do szpitale, a 20 jest ciotko rannych. Bliższych szczegółów nie podobna na razie zebrać, ponieważ akcya ratunkowa znajduje się jeszcze w pełnym toku. We fabryce było zajetych 550 robotników. Eksplozya ta była najsilniejszą, jaka się zdarzyła na Górnym Spisku od pamiętnej katastrofy w fabryce Kruppa w roku 1911.

Szkody idą w miliony.