7 maja 1921

Z ziem polskich

Po przybyciu pociągu z emigrantami na plebiscyt [satyra]

Schultze z Berlina. - Trzech nas tylko niemców przyjechało tym pociągkiem, czyli zamało, ażebyśmy mogli zlać polaków, ale zato w sam raz dosyć, żeby oni mogli sami połamać gnaty.

Mucha, 18-03-1921

Walka z epidemją.

Wobec szerzenia się w Warszawie epidemji ospy wydział zdrowia publicznego zarządu miasta postanowił wystąpić do wydziału szpitalnictwa o niezwłoczne urządzenie w szpitalu św. Stanisława oddziału dla chorych na ospę.

Jednocześnie uchwalono uruchomić posterunki szczepienia ospy i szczepienia ochronne.

 

Kurjer Warszawski, 06-05-1921

Spłoszony koń.

Podczas uroczystości napoleońskiej im ul. Wareckim przy zbiegu ul. Mazowieckiej i Świętokrzyskiej, mimo napomnień policji, tłum spłoszył konia, który kop3rtem uderzył w skroń 17-letniego Edwarda Cieszelskiego, zabijając go na miejscu.

 

Kurjer Warszawski, 06-05-1921

Zamachy samobójcze.

W bramin domu Nr. 87 przy ul. Krak. Przedmieście Janina Wesołowska (ul. Jerozolimskie 47), w zamiarze samobójczym wypita sublimatu. — Ludwika Sohieraj. lat 44, (Wolska 67), usiłowała otruć sie proszkami na sennemi. Lekarz pogotowia, po przepłukaniu żołądka., pozostawił ją na miejscu w stanic niezłym. — Na cmentarzu katolickim na Woli, Teofil Witkowski, lat 41, wystrzałom z rewolweru pozbawił sie życia. — Zamieszkała przy ul. Malej Nr. 17 Anna, Rogowska, lat 45, poderżnęła sobie gardło nożem kuchennym. Pogotowie przewiozło desperatkę do szpitala św. Ducha.

 

Kurjer Warszawski, 06-05-1921

Usuwanie Niemców.

Katowice 5 maja. (Tel. wł. Kur. Warsz.) - Z kopalni i fabryk powstańcy usunęli z wybitniejszych stanowisk niemców.

 

Kurjer Warszawski, 06-05-1921