30 czerwca 1922

Co słychać w Suwałkach.

Berlin. (wł.) Korespondent wojenny „Bert. Tagbl." komunikuje, że w zajętych przez Niemców Suwałkach wszystko Idzie zwykłym torem. Większość sklepów stoi otworem, ceny środków żywności są ustanowione, wyzysk będzie karany, handel i przemysł zdaje się nie ustawać. Nadużyć żadnych dotychczas nie było.

 

Rosyjski motłoch wtargnął do opuszczonych przez Moskali budynków koszarowych.

Kiedy dano z nich strzał do żołnierza niemieckiego wszyscy zostali wystrzelani. Plakaty publiczne ostrzegają przed szpiegostwem, które będzie karane natychmiastowem rozstrzelaniem wszystkich winnych, konfiskatą majątków i paleniem dostw. Milicya obywatelska chroni mienie mieszkańców przed zamachem miejscowych szumowin społecznych. Straż ogniową pełni milicya. Ustanowiono prowizoryczny zarząd miejski. Niemiecki gubernator wojenny, władający doskonale językiem rosyjskim, mieszka w gmachu gubernialnym. Rozporządzeniom jego nie przeciwstawiono się w żaden sposób.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 03-10-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.