18 maja 1922

Śmiertelna jazda.

Z Nowego Sącza donoszą: Wczoraj w nocy konduktor kolejowy, Józef Jarosz, podczas jazdy pociągiem wychylił się z budki, osadzonej u góry wozu na końcu pociągu, zapomniawszy, iż pociąg dojeżdża do mostu na Dunajcu koło przystanku kolejowego. To niebaczne wychylenie się przyprawiło go o utratę życia, albowiem całą, silą uderzył głową o łukowe sprzęgła mostu i padł trupem na miejscu.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-10-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.