28 stycznia 1922

Węgier o legionach polskich

Poważny dziennik węgierski „Alkotmany”, wychodzący w Budapeszcie, w numerze z dnia 23 m. zamieszcza sprawozdanie z broszury dra Dąbrowskiego o Legionach polskich, która wyszła w języku węgierskim pod tytułem „A legyel legiók”. W obszernym felietonie podpisanym T b (Turi Bela, naczelny redaktor pisma), czytamy :

 

„Kiedy w początkach i w ciągu wojny slyszelismy o polskich Legionach, wyobrażaliśmy je sobie w obliczach piowych niebiesko-okich zapalonych chłopców, którzy przejęci ogniem młodości stawili się pod sztandary na wielkie wezwame wojny, by walczyć, a raczej umrzeć za Polskę.

Później otrzymaliśmy kilka komunikatów, wojskowych rozkazów, chwalących bohaterskie czyny polskich legonistów Razem z naszymi zielnymi Honwedami trzymali oni straż w karpatach, ażeby Rosyanin nie postawił nogi na węgierskiej ziemi. Obecnie dr Jan Dąbrowski, jeden z goncych apostołów akcyi polskiej, w małej czerwono oprawnej książce zdaje sprawę z tego, co i ile zdziałały polskie Legiony w tej wojnie pod sztandarami Białego Orla. Książka dra Dąbrowskiego podje zdumiewające szczegóły czynach polskich Legionów; lecz bardziej jeszce zdumiewa silny duch, bijący z tej książki, usta polskich Legionów To nie jest już dusza dziecięca. Ten duch, to nie wątły ogień, w tonący na młodych obliczach. W tym duchu przebłyskują narodowe siły W tej duszy łka się i zarazem pręży się złamana, lecz gotująca się do zmartwychwstania energia narodowego życia".

 

Autor streszcza następnie obszernie książkę, akcentując dążenia Popków i podnosząc znaczenie organizacyj strzeleckich, jakoteż działalności N. K. N, mówi dalej.

 

„Jest to w istocie taki rezultat, który wskazuje a wielką zdolność do życia I jeżeli w dzisiejszej wojnie sonażowej nie waży wiele ta liczba, jednak prawdą jest ze siła Legionów nie zasądza się na liczbach, lecz na tem, te udział polskich Legionow w wojnie stwierdził, te wśród Polaków żyje pragnienie odrodzenia i że dążenie występuje jako czynnik nietylko historyczny, ale i zdolny do życia”.

 

Podniosłszy następnie szereg bohaterskich czynów Legionistów kończy autor słowami pieśni.

 

„Kto przeżyje wolnym będzie, kto umiera wolnym już!” Ten sposób myślenia wychowuje bohaterów i umie tchnąć życie nawet w kamienie.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 03-02-1916

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.