28 listopada 1922

Wypadek Zelwerowicza.

Pod koniec przedstawienia „żywego trupa", Tołstoja, w teatrze Polskim w Warszawie zaszedł wypadek bardzo przykry. Oto p. Zelwerowicz, grając rolę „żywego trupa", o mało nie padł istotnie trupem, strzelając bowiem do siebie z rewolweru, zranił się w okolicy serca. Zbyt silny ładunek prochu spowodowal, że przybitka przeszła przez ubranie i ugrzęzła w ciele. Natychmiastowa pomoc znajdującego się w teatrze dra Osmólskiego, zapobiegła grożącemu niebezpieczeństwu.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 26-09-1916

 

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.