16 stycznia 1922

Wypadek w fabryce azbestu.

Wczoraj rano w fabryce łupku azbostowego przy ul. 5 listopada (dawniej ul. Starowiślna) zaszedł tragiczny wypadek, którego ofiarą padło życie 18-letniego robotnika w tejże fabryce Jana Mastarzona dostał się on w tryby koła i poniósł śmierć na miejscu. Koło rozpędowe chwyciło mastalarza w chwili, kiedy był zajęty około maszyny, w rozpędzie swym owinęło go kilkakrotnie na walec maszyny, łamiąc mu w kilku miejscach krętosłup, równocześnie odrywając ręce i nogi koło kostek.

 

Przybyła na miejsce tego strasznego wypadku komisya sądowo lekarska z drem Bernacińskim, zastała rozszarpane zwłoki ofiary wypadku, które przewieziono do zakładu medycyny sądowej. Jak stwierdzono transmisye i koło rozpędowe nie były zabezpieczone odpowiednią bezpieczeństwa, którą powinny były być zaopatrzone w myśl ustawy przemysłowej.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 26-07-1917

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.