8 maja 1921

Po aresztowaniu Piłsudskiego.

(Od naszego korespondenta).

Warszawa, 23 lipca.

Aresztowanie brygadyera Piłsudskiego wstrząsnęło opinię publiczną Warszawy. Stanowi ono jedyny temat rozmów i dociekań we wszystkich warstwach ludności, zwłaszcza zaś w kolach politycznych, które z aresztowanym brygadyerem pozostawały przez dłuższy czas w żywym kontakcie.

 

Cala Warszawa, w której osoba bryg. Piłsudskiego była popularną wiedziała o tem aresztowaniu już wczoraj t. j. w niedzielę. Jaszcze wczoraj wieczorem wrzało na ulicach Warszawy, a wrzenie to przybrało późnę porą, charakter poważnych demonstracyi. Tłum ruszył przed lokal redakcyj „Godziny Polski" przy ul. Wareckiej 7 i wybił tam szyby. Podobnie wybito szyby w lokalu redakcyj „Gońca" przy ul. Szpitalnej oraz w redakcyi „Głosu" przy ul. Sienkiewicza.

 

Jak wiadomo, pisma te w ostatnim czasie, z racyj kwestyj przysięgi w Legionach atakowały Piłsudskiego i wskazywały na niego, jako na głównego winowajcę całego wrzenia w wojsku w spoteczonstwie. Stad też niechęć demon-stranłów do tych dzienników i wybicie szyb w ich redakcyjnych lokalach.

 

Demonstranci śpiewając „Rotę" Konopnickiej skierowali się następnie przed pałac Kronenberga, w którym mieści się Rada Stanu i wybili kilka szyb w salonach Rady Stanu. Wojsko niemieckie, które pojawiło się licznie na ulicach, rozprószyło demonstrantów. Patrole krążyły po mieście da późnych godzin.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 26-07-1917

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.