28 stycznia 1922

Nasze straże pograniczne [satyra]

I. Baon celny. - Strasznie mi się nie chce wstawać i iść pilnować granicy. Ale tam pewnie ostrym wzrokiem patrzy M. K.

II. Ministerjum Kolei. - Djabli nadali, że to właśnie na mnie zwalono pilnowanie od szmuglu granicy. Mnie się tak wstawać nie chce i nie wstanę, ale tam pewnie pilnuje znakomicie M. S.

III. Ministerjum Skarbu. - Jak tu wygodnie w tym fotelu, a właściwie powinienem wstać i pójść pilnować od szmuglu granicy. Oj! Jak mi się nie chce! E, nie pójdę. Tam z pewnością są już B. C. i M. K. Szpilka przez granicę nie przeleci.

IV. W Niemczech.

Niemiec. - Ileście dziś przeszmuglowali?

Kochani rodacy. - Niewiele! Dziewięć wagonów. Od jutra zato będzie porcja podwójna rano i wieczór!

Mucha, 09-09-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.