28 stycznia 1922

Łapacz ptaków

Do żandarmeryi w Mogilanach doniesiono, iż niejaki Stanisław Kozioł w Konarach zajmuje się zawodowo łapaniem ptaków i wysyłaniem ich do Prus. Natychmiast przeto udał się żandarm w towarzystwie wójta do mieszkania Kozła, którego nie zastano. Oczom przybyłych przedstawił się ciekawy widok.

 

Wszystkie ściany, okna i powała zawieszone były różnego kształtu i wielkości klatkami w których tłukło się około 50 śpiewających ptaków. Między innemi były śliczne okazy krzywonosów, czyżów, gilów, szczygłów, skowronków i kilkanaście słowików, które natychmiast przybyli wypuścili na wolność.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 21-05-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.