9 maja 1921

Z ziem polskich

Telefony pod nadzorem.

Pod wpływem wypadków, jakie przeżywamy, zarząd główny poczt i telegrafów postanowił od d. 14 stycznia r. 1915 wprowadzić nowe przepisy o korzystaniu z telefonów.

 

Pomiędzy innemi zakazane ma być komunikowanie przez telefon wiadomości, których treść sprzeczna jest z prawem, porządkiem społecznym i moralnością.

 

W razie nie zastosowania się do tego przepisu winny pozbawiony zostaje prawa korzystania z telefonu, a nadto pociągany ma być do odpowiedzialności na zasadach ogólnych.

(or.) Łódź.

Widoki przemysłu łódzkiego w ciągu ostatnich kilku dni znacznie się poprawiły. Rozpoczęła się ożywiona wymiana towarów gotowych z Warszawą oraz Białymstokiem i Mińskiem. Towary dowożone są wszędzie tylko końmi. Popyt na towary łódzkie znaczny. Sukna łódzkie są rozchwytywane. Kupujący płacą wyłącznie gotówką. Wiele drobnych fabryk łódzkich, korzystając z siły elektrycznej, prowadzi produkcyę dniem i nocą na kilka zmian. Tem dotkliwiej wielkie zakłady przemysłowe łódzkie odczuwają brak węgla w mieście.

W hotelach.

Pomimo ograniczonego ruchu kolejowego, skutkiem czego trudno jest liczyć na prawidłową frekwencję podróżnych, hotele pierwszorzędne są przepełnione. Główny kontyngens zamieszkujących po hotelach gości stanowią panie z Cesarstwa przybywające do Warszawy, pragnące być bliżej mężów swych, synów i braci przebywających na terenie wojny w naszym kraju. Mnóstwo też wojskowych zatrzymuje numery hotelowe, w których składają swoje rzeczy i wypoczywają w chwilach przebywania w Warszawie.

 

Kurjer Poranny, 10-11-1914

(or.) Końskie.

Podczas pobytu Niemców w Końskich gub. radomskiej, ogromnie im się nie podobała huta żelazna p. n. „Słowianin", mieszcząca się pod Końskiemi. Zbombardowali ją też bez powodu i zniszczyli budynki, oraz maszyny. Skład gotowych wyrobów zrabowali. W hucie pracowało około 2.000 robotników, którzy pozostali obecnie bez chleba.

 

Niemcy wydali też rozkaz aresztowania właściciela fabryki, który, niewiadomo dlaczego, miał być oddany pod sąd polowy. Okazało się jednak, że właściciel huty „Słowianin", p. Moszek Hochborg, jest nieobecny.

 

Jako zakładników Niemcy zabrali z Końskich 35 obywateli, a wśród nich księdza proboszcza i rabina.

 

Kuryer dla Wszystkich, 10-11-1914

Kożuchy dla wojska.

Magistrat m. Warszawy posiada stare kożuchy, używane przez straż ogniową, robotników miejskich oraz szeregów policji. Kożuchy te postanowiono oddać dla wojsk.

 

Kurjer Poranny, 10-11-1914