16 czerwca 1921

Z ziem polskich

Wieści z Zakopanego.

W tych dniach powróciło do Warszawy grono osób z Zakopanego, które wyjechały ztamtąd dnia 3-go b. m. Od osób tych otrzymaliśmy informacje następujące: Pozwolenia na wyjazd z Zakopanego wydaje władza wojskowa mężczyznom, nie będącym w wieku wojskowym, oraz kobietom i dzieciom. Mogą również otrzymać pozwolenie na opuszczenie Zakopanego mężczyźni od 17 do 43 roku życia, ale po stwierdzeniu przez lekarza, że stan ich zdrowia nie pozwala na służbę wojskową; w tym razie poddać się trzeba uciążliwym formalnościom. Wyjeżdżający z Zakopanego do Królestwa Polskiego obierają je-dynie obecnie drogo przez Nowy Targ, Suchą Horę, Rutkę, Budapeszt, Predeal, Bukareszt, Jassy, Ungeni, Kiszyniów, Razdielną, Zmierzynkę, Koziatyn i Kowel. Ponieważ władze austrjackie wydają w Zakopanem pozwolenie na przejazd tylko do Budapesztu, więc w tem mieście znowu trzeba załatwić liczne formalności, umożliwiające dalszą podróż. W Budapeszcie zasiłków pieniężnych—do 50 koron—udzielają ambasady hiszpańska i amerykańska. W Bukareszcie przychodzi z pomocą konsul rosyjski. Koszta podróży przez Węgry i Rumunję pociągiem pośpiesznym w II-ej klasie wynoszą około 120 rb. W Bukareszcie jeden z wracających warszawian, który jechał w grupie około wracających polaków płci obojej, spotkał dużo poddanych rosyjskich, w tej liczbie polaków, wracających ze Szwajcarji i Paryża.

Przed zamknięciem twierdzy.

W ewakuowanem mieście.

(ls) Dziś we czwartek, o północy wstrzymany zostanie w Krakowie wszelki osobowy ruch kolejowy dla cywilnej ludności; ostatni pociąg osobowy w kierunku Wiednia (odjazd dozwolony tylko za specyalnemi legitymacyami komendy!) odejdzie dziś o godz. 1-ej popoł. z Krakowa, a dla ludności ewakuowanej przeznaczone zostały jeszcze dwa pociągi, odchodzące popoi. ze stayi Podgórze-Bonarka.

 

Od piątku miasto Kraków z Podgórzem będzie faktycznie zamknięte; ruch kolejowy zostanie jednak niewątpliwie w bliskiej okolicy twierdzy utrzymany, ale tylko dla celów militarnych i dla przewozu towarów. Pożądanem jest, jak najprędzej zaopatrzono miasto przedewszysticiem w zapasy węgla i nafty, których brak okazuje się w mieście.

Zamknięcie sklepów.

Celem ścisłego i bezwzględnego zakończenia przymusowej ewakuacyi, nakazanej poprzedniemi obwieszczeniami c. i k. Komendy twierdzy zarządza co następuje:

 

1. Zamyka się z dniem dzisiejszym o godzinie 11-tej rano handle wiktuałów, towarów korzennych, kolonialnych, towarów mieszanych, nabiału, wędlin, mięsa, pieczywa, cukrów. ciast i t. p. 2. Wszelkiego rodzaju przemysły gospodnio-szynkarskie, handle wódek w zamkniętych naczyniach, droguerye względnie składy apteczne, 3. Wszystkie apteki, z tem jednak zastrzeżeniem, że w każdej aptece ma być pozostawiony dyżur i wydawanie leków i t. p. odbywać się ma w sposób pratykowany nocną porą. 4. Restauracye z tem, że mają być otwarte codziennie od godziny 12-tej do 2-giej popołudniu i od 7-ej do 9-tej wieczór. 5. Kawiarnie i cukiernie mają być otwarte od godz. 7-ej do 9-ej rano i od 5-tej do 9-tej wieczór.

Oczyszczanie miasta z lumpenproletaryatu.

Ostatnie dwa dni ewakuacyi Krakowa przeznaczone zostały przez władze na oczyszczenie Krakowa i okolic z wszelkiego rodzaju szumowin. Luźny nasz „lumpen proletaryat, upatrując w przypuszczalnem oblężeniu miasta dobrą sposobność do rabowania mieszkań, opuszczonych przez Krakowian — nie dał posłuchu rozporządzeniom władzy i sprytnie liczni złodzieje i ich bogdanki przenosili się z miejsca na miejsce, tak, iż niełatwą rzeczą było dla policyi wytropić ich z tajemniczych kryjówkach. Dopiero przeprowadzona przed dwoma dniami obława, uwieńczona została licznym łupem. Blizko dwie setki „lumpenproletaryatu" obojga płci umieszczono w aresztach „pod telegrafem", by je potem odtransportować na dworzec kolejowy.

(or.) Sieradz.

Opuszczając Sieradz, Niemcy złupili go doszczętnie, rabując wszystko, co im wpadło w rękę. Nie oszczędzali też mieszkań prywatnych, z których wynosili cenniejsze meble. Część zrabowanych rzeczy ukryta w stodołach, spaliła się. Podczas pożaru spaliło się też 40 koni, których Niemcy nie zdążyli uprowadzić z palących się budynków.

 

Kuryer dla Wszystkich, 13-11-1914