24 października 1921

Prawomocne dwużeństwo.

Ułatwienia rozwodowe w Austryi doprowadziły do absurdu.

Wiedeń, w czerwcu.

Jak wszystko w życiu nowej Austryi tak również i tak nazwane śluby za dyspensą, udzielane od chwili politycznego przewrotu na podstawie rozporządzenia wiedeńskiego starostwa, doprowadziły tutaj do istnego zamętu. Ponieważ niektórzy z tych podających się o owe dyspensy, nie byli stanowczo jeszcze przez sądy z pierwotni swemi zonami rozwiedzeni, przeto dziś kręci się po Wiedniu cała masa małżonków, najprawdopodobniej ożenionych z dwiema kobietami, aczkolwiek w tych czasach niesłychanej drożyzny jedna już częstokroc jest nie tak łatwym do dźwigania ciężarem.

 

Osobliwie ciekawym jest wypadek, którym w tych dniach zajmował się wiedeński Wyższy sąd krajowy, gdzie chodziło mianowicie nie o stwierdzenie faktu, czy pierwsze czy drugie małżeństwo oskarżonego jest prawomocnem. Z powodów formalnych jednak sąd zmuszony był uznać oba małżeństwa za ceikiem prawomocnie zawarło, przyczem jednak senat zaznaczył, wyraźnie, iż mimo to stoi niewzruszenie przy zasadzie, iż mężczyźnie nie wolno jest mieć więcej nad jedną żoną.

 

Omawiana sprawa przedstawia się następująco: Lekarz okręgowy Dr. Karol H. w czasie wojny w listopadzie 1914, podczas kiedy znajdował się w polu, zawali tiul, przez zastepce w trzy lata potem ślub ten został niedostatecznie rozwiązanym a Dr. II, do tej pory protestant, ożenił się teraz za zezwoleniem książęco-arcybiskupiem wedle katolickiego rytuału po raz drugi.

 

Teraz pierwsza żona wniosła skargę, dowodząc ważności swego małżeństwa a sąd uznał, że ono w setnej rzeczy jest ważnem jako piennej dokonane. Wówczas druga żona podniosła alarm i rzecz przyszła przed trybunał wyższy. Ten oświadczył, że naprzód pierwsze małżeństwo jest ważnem a rozstrzygnięcie przez pierwszą instancyę jakoby skutkiem zawarcia drugiego, staro się ono nieważnem, niema podstawy! Mimo to jednak i drugie małżeństwo zamuleni zostało ceikiem prawnie.

 

Wynikiem tego, że jest szczęśliwy pan doktor H., na razie posiada aż dwie prawowite żony.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 14-06-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.