5 grudnia 1921

W wieku lat 146 nowożeńcem.

Historya nieomal nie do wiary opowiada ,Petit Parisien" z Konstantynopola. Żyje tam człowiek naistarszy dziś w świecie, Turek, zwący się Zaro. Pomimo, że liczy lat, 140, cieszy się najlepszem zdrowiem, aczkolwiek nie zachowywał ładnych t3pecyaltiych systemów prowadzenia życia. Do lat 110 Zaro był posługaczem publicznym w porcie Bosforu. Potem zajęcie to zmienił na miejsce portyera jednej ze stambulskieb fabryk amunicyi, które osiągnął dzięki swej popularności. W roku 90-tym życia spotkała go nieoczekiwana niespodzianka: nowych zębów, które mu się wyrznęły.

Równocześnie łysą już, zupełnie dotychczas głowę pokryła bujna, świeżo narosła, czupryna. W czternaście lat, później lekarze, badając jego organizm, dobadali się w nim trzeciej nerki. Skutkiem tych anatomicznych osobliwości otrzymał niemało ofert od amerykańskich lekarzy. Wówczas poślubił dwudziestopięcio letnią Turczynkę i łącząc przyjemne z pożytecznem wyjechał w podróż poślubną do Ameryki. Wielkie zmartwienie dla niego stanowi 92 letni syn, który w przeciwieństwie do ojca jest bardzo słabowity, niezdolny do pracy i musi być utrzymywany przez ojca.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 11-10-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.