28 stycznia 1922

12 milionów odszkodowania za złamanie przyrzeczenia małżeństwa

Bronówna Urszula Kalinowska z Wiesbadenu wniosła w Nowym Yorku przeciwko amerykańskiemu królowi kolejowemu Hurleyowi z Sant Louis skargę sądową o zapłatę 12 milionów koron jako odszkodowania za niedotrzymanie przyrzeczenia poślubienia jej. P. Kalinowska w ten sposób rozdzieliła swe pretensye:

72.000 koron żąda jako zwrot kosztów poszukiwania niewiernego narzeczonego po Europie i Ameryce, gdy ją Hurley opuścił wbrew przyrzeczeniu poślubienia jej, złożonemu w Paryżu 20 lipca 1912; 120.000 koron za utrzymanie domu na odpowiedniej stopie; 48.000 koron za garderobę i toalety; 120.000 koron za rachunki hotelowe, taką samą kwotę za inne drobne wydatki, resztę zaś, to jest 11.520.000 koron jako wynagrodzenie za zawód i złamanie serca.

Uzasadnienie tego nadzwyczajnego odszkodowania czyta się jak sensacyjny romans. Baronówna poznała Hurleya w Paryżu i wkrótce później w obecności swej matki i brata przyjęła jego oficyalną, prośbę o rękę. Zaręczyny obchodzono z niezwykłą uroczystością. Nastepnie wróciła p. Kalinowska do Wiesbadenu, gdzie niedługo otrzymała od narzeczonego list, z doniesieniem, i na krótki czas wyjeżdża do Brazylii.

W kwietniu zeszłego roku zaprosił Hurley baronównę do Londynu, gdy jednak tam przybyła, zastała tylko telegram narzeczonego, zawierający zaproszenie do Nowego Yorku.

Tam znowu otrzymała depeszę ,że leży chory w St. Louis. Równocześnie otrzymała 120.000 koron na koszta podróży i obietnicę zdeponowania u bankiera dalszych 48.000 koron, co jednak nie nastąpiło. Baronówna wyjechała do St. Louis, gdzie dowiedziała się, ze Hurley ulotaił się w niewiadomym kierunku. Wróciła tedy z powrotem do N. Yorku, gdzie niespodziewanie napotkała Hurleya, który serdecznie ją. powitał. W dwa dni później Hurley wyjechał do St. Louis i od tej chwili nie dał o sobie już znaku życia.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 28-05-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.