20 maja 1922

Ze świata

Klęska głodu w Rosyi rośnie.

Moskwa (AW) Liczba głodujacej na Ukrainie ludności ustawicznie wzrasta. W okręgu zaporoskim na 1.530.000 głoduje 891.000. W niemniejszym stopniu dotknięte są klęską głodową okręgi mikołajewski i doński. Według dotychczasowych obliczeń nawet przy najbardziej sprzyjających warunkach 2 i pół miliona dziesięcin ziemi uprawnej w guberniach głodujących nie da się zasiać zbożami jaremi, wobec braku zboża siewnego i siły pociągowej.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 10-03-1922

Rozrost powstania w Indyach.

(Telegram własny „Il. Kuryera Codz.”)

Londyn, 9 marca. „Daily Express” donosi z londyńskich kół oficyalnych, że w północnym obszarze Indyi szerzy się w zastraszających sposób powstania w okręgach wiejskich.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 10-03-1922

Landru pod gilotyną.

W sobotę dnia 25-go lutego poniósł zasłużoną karę śmierci „Sinobrody” Landru, którego zbrodnie tak żywo wstrząsnęły opinią powszechną. Ilustracya powyższa reprodukowana z dokonanej (przez paryskiego „Excelsiora”) fotografii, przedstawia chwilę, w której pomocnicy koła prowadzą zbrodniarza na szafot.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 04-03-1922

W 400-setną rocznicę reformocyi Marcina Lutra.

Jak wiadomo z historyi, dnia 7 marca 1522 r, (a więc 400 lat temu) przybył z powrotem do Wirtembergii słynny reformator niemiecki Marcin Luter, byly mnich augustyański, i rozpoczął systematyczną swoją działalność reformatorską. Tę rocznicę będą ewangelicy w tym roku uroczyście obchodzili. Marcin Luter urodził się w roku 1483 w Eisleben. Dnia 31 października 1517 roku przybił on na drzwiach zamkowego kościoła w Wirbernberdze 95 tez, w których wystąpił przeciw sprzedaży odpustów, a w roku 1520 Jawnie odłączył się od katolickiego kościoła spaliwszy bullę papieską.

Przygody księżnej niemieckiej.

Paryż, 27 lutego.

„Journal” paryski donosi z San Remo o nastepującej przygodzie księżnej niemieckiej. Oto Humbert Langella, piekny Neapolitańczyk, wyjechał z żoną byłego konsule portugalskiego w Ameryce, panią Marto Ferdynando de Venden Empes, zamieszkałego w Nicei. Zebrał on ze sobą, co jest rzecz znacznie gorsza 700.000 franków w papierach portugalskich.