4 sierpnia 1921

Ze świata

Republika artystyczna na Mont-Martre.

Wolna gmina artystyczna na Mont-Martre jak donoszą z Paryża, zorganizowała się teraz jako republika i rozpoczyna kampanię, aby przeszkodzić, iżby „święte Mont-Martre wyzyskiwane było przez spekulacyjnych przedsiębiorców i restauratorów". Członkowie tej republiki, traktują rzecz całkiem na seryo. W pierwszym artykule swej konstutucyi, która fachowo została ułożona, wyjaśniają swoje cele; Popieranie i utrzymanie artystycznej sławy Mont-Martre, obrona estetyki i piękna, zwalczanie wandalizmu i utrzymanie ochoczości oraz ducha francuskiego. Pewne 17-letnie dziewczę, bardzo cenione przez artystów, modelka, została wybrana prezydentką republiki na pierwszy roczny okres czasu, Religia i polityka zostały z tego państwa wygnane. Najwyższe kary grożą jednak temu, kto poważy się szarpnąć na piękno Mont-Martre.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 31-05-1921

Lekarz zasądzony za lichwiarski wyzysk pacyentów.

Były ongi czasy gdzie lekarz uważał się za przyjaciela ludzkości: nędzarza leczył za darmo, od biedniejszego brat skromne honoraryum a i bogacza nie obdzierał ze skóry, ale obliczał sumiennie swą pracę. To też nie pozostawiał wówczas wielkich majątków, zaledwie wystarczało na przyzwoite życie dla niego i rodziny, acz nocą nieraz biegł do chorego za marny „papierek". My w Polsce mieliśmy jeszcze większych idealistów-lekarzy; została w pamięci ludzkiej taka postać Dr. Tadeusza Zulińskiego we Lwowie, Warszawiaka, z rodziny zapisanej w dziejach kraju patryotyzmem, który z „zasady" nie brał od chorego pieniędzy... ale - les temps sont changes... W Hamburgu dr med. Otto Jaenieke dopuszczał się jako specyalista w kuracyj tuberkulozy i astmy" lichwiarskiego wyzysku względem swych pacyentów.

Cud amerykańskiej techniki.

Most przez rzekę Chikago, przez który odbywa się olbrzymi ruch pieszy i kołowy, wymaga dłuższej naprawy. Aby uniknąć zastanowienia komunikacyi, buduje się obecnie nowy most w górze. Po zmontowaniu tego mostu, stary ulegnie naprawie.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 31-05-1921

Przyjaciel ex-ceserza Wilhelma stawiony przed sąd z powodu defraudecyi.

Hrabia S., jeden ze znanych przyiaciół Wilhelma stanął przed sądem w Bontheim skutkiem zakazanego wywozu i defraudacyi celnej. Wiosną 1920 wyjechał hr. S. do Dorn, celem odwiedzenia bawiącej tam żony. Lękając się, by go w tych niebezpiecznych czasach nie okradziono, schował do kieszeni palta garnitur brylantowy wartości 11/2 miliona marek, w który miała się ubrać żona, z racyi jakiejś uroczystości. W Bentheim zrewidowano kufry hrabiego i nalepiono znak kontrolny. Przed wyjściem z hali rewizyinej jeszcze przełożył hrabia brylantowy garnitur do torby podróżnej, zauważył to jednak jeden z urzędników celnych, i garnitur skonfiskował, Stosownie z brzmieniem ustawy, miał złożyć jeszcze grzywnę podwójnej wysokości tj. 3 miliony marek. Obrona jednak wykazała, że nie było tu mowy o wywozie, w takim razie bowiem dama tego stanowiska, co hrabina S. pozbawioną byłaby swych klejnotów, bawiąc za granicą. Mąż, jej zaś działał zupełnie bezświadomie, czego najwymowniejszym dowodem, że nie ukrywał bynajmniej swego czynu. Sąd przychylił się do tych wywodów, i uwolnił hrabiego.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 31-05-1921

Kwestja irlandzka.

Do „Tempsa” donoszą z Londynu, że w dalszym ciągu krążą uporczywie pogłoski w Belfaście, że p. de Velera, prezydent republiki irlandziej, i p. Lloyd George rozpoczęli pertaktacje w celu zakończenia walk, jakie istnieją w Irlandji. Tymczasem zamachy powtarzają się w dalszym ciągu.

 

W Londynie z powodu niedawnych zamachów, popełnionych przez sinfeinistów rozpoczęły się rewizje w mieszkaniach.

 

Kurjer Poznański, 31-05-1921