17 maja 1922

Ze świata

Zatrucie gazem w kuchni szkolnej

 

Z powodu nieszczelnego zamknięcia kurka i przewodu gazowego gaz świetlny rozprzestrzenił się nagle w kuchni szkolnej w Dusseldorfie. Sześć dziewcząt omdlało, wśród innych wybuchła panika, którą jednakże zdołano uspokoić. Dzieci przewieziono do szpitala, kuchnię zamknięto.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 18-06-1914

 

Zamach na cara

Berlin. (Tel. wł.) „Berliner Tagbl.” donosi z Konstanzy, iż w czasie pobytu cara Mikołaja aresztowano niebezpiecznego reolucyonistę rosyjskiego, który knuł zamach na cara na ziemi rumuńskiej. Zameldował się on w hotelu pod fałszywem nazwiskiem. Przekonano się jednak, iż nazywa się on Szczegłow. Rewizya, dokonana w jego hotelowem mieszkaniu, wykryła bombę i znaczny zapas materyałów wybuchowych. Aresztowanie nastąpiło na skutek wskazówek policyi rosyjskiej.

Eksplozya w fabryce grzebieni

 

Moskwa. (WAT.) W fabryce grzebieni celluidowych nastąpiła wczoraj eksplozya, a następnie pożar, który zniszczył całą fabrykę. Z pod zgliszczy wydobyto dotąd 5 zwłok. Właściciel fabryki i innych 40 osób odniosło ciężkie poparzenia.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 18-06-1914

 

Katastrofa żywiołowa w Paryżu

 

Paryż. (WAT.) Usuwanie się ziemi na Montrmartre, wywołane wczorajszą ulewą, trwa dalej. Dzisiaj rano osunęła się ziemia na bardzo wielkiej przestrzeni koło dworca Saint Lazare. Wszystkie ulice w tej części miasta zostały zamknięte. Liczba ofiar dotąd nie ustalona, ponieważ w rozpadlinach znajduje się jeszcze wiele zwłok.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 18-06-1914

 

Panna młoda w 106-tym roku życia

 

„Dziennik dla wszystkich”, wychodzący w Buffalo donosi z Los Angelos: Marcelina Leon, 106 lat licząca staruszka, potrafiła w sądzie wykazać swoją zdolność umysłową i oddała swoją zgrzybiałą już rączkę 82 lat liczącemu adoratorowi, na którego czekała w utęsknieniu przez lat 50. Po otrzymaniu „licencyi” ślubnej i dopełnieniu formalności małżeńskich, zaledwie kilkadziesiąt godzin była szczęśliwą, bo już w kilka dni po ślubie wyzionęła ducha.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 18-06-1914