24 października 1921

Kultura

W dzisiejszem przedstawieniu jausten pożegna się z publicznością krakowską p. Mechówna. Liczni wielbiciele jej wybitnego talentu. będą mieli sposobność dania wyrazu swej sympatyi dia artystki tłumnem pojawieniem się. W roli Siebie wystąpi p. Manklewiczówna, która w "Hrabinie" przedstawiła się niezwykle korzystnie. Faustem będzie p. Cortilli.

 

Pragnąc uprzystępnić szerokim warstwom korzystania z przedstawień operowych przystępuje zarząd opery do urządzania w pewnych okresach czasu przedstawień po cenach niższych. Pierwszy taki wieczór operowy odbędzie się jutro 18 b. m. a odegrana zostanie opera Moniuszki „Hrabina". We środę 19 b. m. premiera operetki Falla „Kochany Rugustynek".

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-10-1921

Dziś pp raz 20 „Taniec szczęścia" R. Stolza operetka ciesząca się stale wielkim powodzeniem z powodu nadzwyczainego humoru i melodyjności muzyki.

W przygotowarnu melodyjna operetka R. Renyego „Zuza".

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-10-1921

dramat w 5 aktach Emila Zoli, ściąga tłumy pubilczności do kinoteatru „Sztuka”, hotel Saski, gdzie wyświetlają ten przepiękny podniecającej treści film włoski „Cines”.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 30-09-1921

Na miejsce opróżnione po Rostandzie, autorze „Orlątka" —a przedewszystklem „Cyrana de Bergerac" wybrano do grona „nieśmiertelnych" Akademii francuskiej na ten raz już nie poetę ale p. Józefa Bedier. Jest to człowiek, który uczynił zadniem swego życia i przedmiotem studyów dowieść, że cały wielki szereg legend, jakie Niemcy uważają za swoją własność i wzięli za przedmiot swej twórczości, jak legenda „Lobengrinas, „Parclyala", „Trystana i Izoldy", i in., mimo wywodów Ich uczonych, wskazujących na pochodzenie germańskie tychże istniał znacznie wcześniej w twórczości narodu francuskiego i bezspornie jest tworem galijskiego ducha.

Dziś i jutro po raz szósty i siódmy a Osma żona Sinobrodego", doskonała i niezmiernie interesująca komedya paryska z p. Koziowską w roli głównej. której każde ukazanie się na scenie budzi podziw i zachwyt. P. Fritsche rolę Johna zaliczy niewątpliwie do najlepszych ról swego repertuaru. Sztuka dzięki doskonałej grze całej obsady, zwłaszcza p. Dobrzańskiego i Turskiego ma zapewniony trwały sukces w tym sezonie. Dekoracyjna oprawa sztuki, na którą dyrekcya nie szczędziła kosztów, przyczynia się do jednolitego artystycznego i trwałego wrażenia.