5 grudnia 1921

Siedemdziesięciolecie Sienkiewicza (1846 -1916).

 

Dnia 5 maja r. to. przypada siedemdziesiąta rocznica, urodzin Henryka Sienkiewicza.

Przypominając tę datę społeczeństwu, nie mamy zamiaru organizować nowego jubileuszu literackiego. Żaden z pisarzów polskich, od czasu jak istnieje literatura, nie zyskał śród współczesnych takiej wziętości, jak Sienkiewicz, żaden zresztą nie przerósł go popularnością na całym świecie cywilizowanym. Nagroda Nobla stała się wobec obcych uwieńczeniem tego żywota, pełnego chwały, blasku i zasługi. Przed szesnastu laty naród polski złożył swemu ukochanemu pisarzowi hołd jubileuszowy, złożył mu dar, który miał być świadectwem wdzięczności społeczeństwa za „pokrzepienie serc“, płynące z jego świetnych obrazów rycerskiej przeszłości. Pomimo więc momentów goryczy, nieodłącznych od 'każdej wielkiej sławy, jest Sienkiewicz jednym z niewielu zasłużonych literaturze i ojczyźnie polaków, którzy nie mogą się skarżyć na, brak uznania.

 

Przeciwnie, uznanie to było tak wielkie i tak powszechne, że połączyły się z miem dość wcześnie uczucia nieliterackiej natury. Naród, wychowywany w dobie porozbiorowej przedewszystkiem poetycko, uważał literaturę za główną dźwignię swego życia duchowego a twórców literackich za przewodników i nauczycieli energii społecznej. Stąd też nigdzie na świecie, w żadnym kraju wolnym, nie żądano od popularnego pisarza tyle, co u nas w Polsce. Okoliczność, iż Sienkiewicz mocą swego wspaniałego talentu utrwalał poczucie łączności z tem, co żyło 'niegdyś w sile i krasie, że budził w niejednych sercach rasową polskość, — sprowadziła wynik bardzo naturalny w narodzie, pozbawionym samodzielnego bytu: szerokie zastępy czytelników Trylogii, odsunięte od organizacyi normalnego życia politycznego i społecznego, ofiarowały Sienkiewiczowi moralną buławę hetmańską. Znakomity pisarz i pełen rozumu obywatel zdawał sobie sprawę z całego ciężaru takiego zaszczytu i z olbrzymiej odpowiedzialności za takie hetmaństwo, ale — nie był w stanie odsunąć go od siebie. W kraju korzystał bardzo dyskretnie ze swego autorytetu moralnego; za to wielokrotnie występował w sprawach ogólno - narodowych wobec obcych, broniąc honoru narodu polskiego, przypominając nasze nieprzedawnione prawa. Czynił to z taktem i godnością, korzystając ze sławy swego nazwiska dla większego rezonansu rzucanych w świat argumentów i oświadczeń.

Po fenomenalnym wybuchu talentu, który wydał Trylogię i „Quo vadis“, nastąpił w twórczoścj wielkiego pisarza pewien odpoczynek. Nie było w nim znamion wyczerpania, tak zwykłego u wszystkich pisarzy: fantazya Sienkiewicza okazuje całą swą dawną świeżość w opowiadaniu ,.W pustyni j w puszczy", a ,,Legiony" — przerwane z konieczności — przyniosły ten sam, co dawniej, rozmach, ten sam ton bohaterski.

Wybuch wielkiej wojny i związane z nim nadzieje polskie mogły były łatwo pociągnąć Sienkiewicza w kierunku hetmaństwa, do którego wzywano go dawniej. Ale znakomity pisarz okazał znowu ten wielki takt, jakim się szczycił: nie organizował na własną rękę polityki, zostawiając ją innym, w rzemiośle politycznem zaprawionym. Sam wziął na swe barki trud inny: stał się wielkim jałmużnikiem Polski zrujnowanej, zniszczonej, w nędzy pogrążonej i zbiera miliony dla przymierających głodem. Spełnia ten trud z pokorą wielkiego obywatela.

W jakiż sposób znękany naród może dziś, w 70ą rocznicę urodzin autora Trylogii, zapewnić go, że żywi wciąż tę samą wdzięczność dla jego zasługi i podziw dla jego talentu? Wojna nie połączyła nas, niestety, tak, jak przewidywać kazała powaga, groza chwili. Jesteśmy rozbici po dawnemu, rozstrzeleni na grupy i grupki, broniący drobnych odchyleń programowych, nieufni w próbach wspólnej pracy narodowej. To też każdy czyn, który nas jednoczy, ma w tej chwili donioślejsze, niż kiedykolwiek. znaczenie. Fakt takiego jednoczącego czynu pragnęlibyśmy związać z imieniem Sienkiewicza z powodu jego 70-ilecia. Przypada ono właśnie śród dni przeznaczonych na ..wielką kwesitę majową", to jest na organizaeyę czynu, który z żadnej już strony nie może spotkać kontrowersyi.

Sądzimy, że część tej akcyi kwestowania szkolnego dobrzeby było opromienić .nazwiskiem Sienkiewicza, nietylko dlatego, aby jej nadać jeszcze większą popularność, ale — ażeby ją nazawsze złączyć z uczczeniem jednego z największych pisarzy i obywateli polskich w dobie porozbiorowej.

Nie chcemy krępować niczyjej inieyatywy, nie podsuwamy więc żadnego projektu szczegółowego. Pragniemy jedynie zwrócić uwagę Komitetu Wielkiej Kwesty majowej na współczesność rocznicy sienkiewiczowskiej z epoką kwesty. Instytucya lub fundacya szkolna, pod hasłem obchodu tej rocznicy zamierzona, zyska niewątpliwie w całym kraju wielką sympatyę i pobudzi ofiarność publiczną.

Będzie to w tej chwili ważny podwójnie czyn pamięci narodu o swym wielkim pisarzu, któremu zawdzięcza tyle drogich wzruszeń i tyle wzruszeń pięknych.

Redakcya.

Świat, 8/14-04-1916

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.