16 stycznia 1922

Koncert w Teatrze Miejskim.

 

W programie koncertu, urządzonego wczoraj staraniem T. S. L. na rzecz szkół polskich w Chełmszczyźnie, zło­żonym w znacznej części utworów rodzimych, główne wzbudziłaby zajęcie sonata Es-moll Pa­derewskiego, rzecz dostojna, dużej siły twórczej przyodziana w szaty techniki fortepianowej, wła­ściwej temu mistrzowi-wirtuozowi i kompozyto­rowi, lecz niestety: p. Przeorski w ostatniej chwili z powodu niedyspozycyi nie mógł grać. Komitet uprosił w ostatniej chwili p. Drzewiecką, której oczywiście piękna deklamacya nie zdołała zastą­pić sonaty Paderewskiego.

 

         W części wokalnej koncertu wystąpiła z dużem powodzeniem p. Ewa Bandrowska młodziutka jeszcze śpiewaczka, która odśpiewała przy wybor­nym akompaniamencie dra Jachimeckiego szereg pieśni Karłowicza, Jachimeckiego, Niewia­domskiego (aż trzy pieśni!) oraz Liszta, Straussa i Brahmsa, a w końcu programu aryę z opery "Andrea Chenier" Giordano, głosem świeżym i dźwięcznym a nawet technicznie już ogładzo­nym i do ekspressyi podatnym. Nie ulega wątpli­wości, że p. Bandrowska jest śpiewaczką naprawdę obiecującą, diategoteż oklaskom i kwiatom nie było końca.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18 czerwca 1916

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.