21 czerwca 1921

Poranek symfoniczny.

W świątecznym (IV) poranku wykonała orkiestra „Związku muzyków" dzieła Beethowena: uwerturę „Koriolan”, koncert fortepianowy (solista p. Eisenberger) i symfonię V. Gra orkiestry nie stała na odpowiedniej wyżynie. Mam wrażenie, że poranki symfoniczne odbywają się za często. Dziele tak poważne tak symfonie Beethowena i wogóle programy złożone z kilku punktów symfonicznych nie dadzą się sumiennie przygotować w przeciągu tygodnia. Na podobne eksperymenty nie watą się nawet orkiestry o światowej sławie, a nie tak początkujące jak krakowska.

Alf. Je.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 28-12-1920

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.