1 grudnia 1921

M. Józef Bedier

Na miejsce opróżnione po Rostandzie, autorze „Orlątka" —a przedewszystklem „Cyrana de Bergerac" wybrano do grona „nieśmiertelnych" Akademii francuskiej na ten raz już nie poetę ale p. Józefa Bedier. Jest to człowiek, który uczynił zadniem swego życia i przedmiotem studyów dowieść, że cały wielki szereg legend, jakie Niemcy uważają za swoją własność i wzięli za przedmiot swej twórczości, jak legenda „Lobengrinas, „Parclyala", „Trystana i Izoldy", i in., mimo wywodów Ich uczonych, wskazujących na pochodzenie germańskie tychże istniał znacznie wcześniej w twórczości narodu francuskiego i bezspornie jest tworem galijskiego ducha.

Józef Redler w czasie wojny przysłużył się światu ogłoszeniem broszury płomiennej świętem oburzeniem jasnej duszy p. t. „O zbrodniach niemieckich, na podstawie niemieckich świadectw", które zebrał z benedyktyńską sumiennością, które, jako niemieckie są jut wprost nieodparte.

 

J. Bedier wstępuje w przyszłym miesiącu do Akademii.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-10-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.