25 października 1921

Kultura

Z puścizny po Elizie Orzeszkowej

(W CZWARTA ROCZNICĘ ZGONU 18, V).

 

Podajemy poniżej wyjątki z kajetu Elizy Orzeszkowej z lat 1860-1862, gdzie wraz z brulionami kilku listów i ustępami z przeczytanych książek znajdują się osobiste wynurzenia, charakteryzujące stan jej młodzieńczej, bo dwudziestoletniej duszy.

O tym okresie życia swego Orzeszkowa w pamiętniku, ogłoszonym po jej śmierci przez Leopolda Wycia w Kuryerze Warszawskim tak się wyraża:

„Wogóle powstawało podówczas we mnie wiele pociągów i wstrętów, popędów, pragnień, myśli i uczuć, przez nikogo, ani przeze mnie samą przedtem nie przewidywanych. Powstawał i coraz wyraźniej zarysowywał się, coraz potężniej mię nęcił ideał życia, z którym życie rzeczywiste, moim udziałem będące, zostawało w sprzeczności rażącej i absolutnej. Ideał ten już wtedy określiłam sobie dwu słowy: „Miłość i praca".

„Prokurator Hallers”

grany będzie kilka już tylko razy, pomimo wielkiego powodzenia, jakie mu towarzyszy bez przerwy od dnia premjery.

Ale odtwórca olbrzymiej roli tytułowej jest interpretacją jej przemęczony i potrzebuje wypoczynku.

Kto jeszcze nie widział Kamińskiego w kreacji powyższej, najlepszej ze wszystkich w bogatym repertuarze tego artysty, niech się pośpieszy, bo sztuka zejdzie niebawem z afisza.

 

Kurjer warszawski, 22-05-1914

Kino T. S. L.

przy ul. Podwale l. 6 cieszy się stale liczną frekwencyą osób, z powodu każdorazowego pięknego programu. Obecnie wielkie zainteresowanie budzi wstrząsający dramat p. t. „Zazdrość niszczy szczęście”, zaś pod względem humoru osiąga niemal rekord arcywesoła humoreska z życia wojskowego p. t. „Niech żyje uniform”. Wspaniałego programu dopełniają pierwszorzędne nowości. Program ten wystawianym będzie do 23 maja, tj. do soboty.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 21-05-1914

W Persji


 

  • Dokąd ty szachu idziesz z temi powrozami?

  • Nam chwilowo niepotrzebne: poślę je więc do Strasburga nowemu namiestnikowi Alzacji; nadadzą się doskonale do jego wszechniemieckiej polityki.

 

Mucha: szkice satyryczno-humorystyczne, 22-05-1914

„Panieńskie skały”

bajka ludowa Tadeusza Kopczyńskiego, której wystawienie teatr ludowy zapowiada na przyszły czwartek, budzi żywe zainteresowanie nie tylko z tego względu, że autor, który odniósł cały szereg świetnych sukcesów na scenach stołecznych, wystawia pierwszą swą sztukę w teatrze ludowym, ale przedewszystkiem dlatego, że autor „Srebrnych szczytów” zwrócił się po natchnienie do skarbnicy poezyi ludowej, do „Bajarza polskiego”, o którym współczesność zapominała.