19 stycznia 1922

Kultura

Mieczysław Frenkiel w „Grubych rybach",

które święcą obecnie zasłużone tryumfy ,.Bagateli", wystąpi parę jeszcze razy, a to dzisiaj. w niedzielę najbliższą i przyszły piątek. Do powodzenia arcydzieła Bałuckiego, które niespożytą zawsze posiada siłę komiczna, przyczyniają się wszyscy wykonawcy (a więc pp. Dante-Baranowski. Trzywdar, Dębowicz i Wysocki oraz pp. Dąbrowska. Modzelewska i Skalska); odtwarzający poruczone im role pod każdym wzgledem wybornie i z należytem odczuciem stylu Bałuckiego. Dlatego przepełniona zawsze widownia oklaskuje znakomitego gościa i zespół cały serdecznie, bawiąc się przez wieczór cały doskonale w zdrowej atmosferze sztuki i humoru rodzimego.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 08-07-1921

Ostatnią premiera tegorocznego sezonu w „Bagateli"

będzie „Koteczka", arcywesoła komedya Rudgarda Victora, grana wielokrotnie w warszawskich „Rozmaitościach" i to z nadzwyczajnem powodzeniem. W roli głównej wystapi p. Mieczysław Frenkiel, który w „Koteczce" zakończy pełną powodzenia seryę swych występów na scenie „Bagateli". Dzień premiery „Koteczki" ustaliła dyrekcya na piątek najbliższy tzn. 8 lipca. Zamówienia na bilety przyjmuje już kasa teatru, która otwarta jest przez cały dzień bez przerwy do późnego wieczora.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 08-07-1921

Wojciech Kossak w Ameryce.

Wedle wiadomości z Ameryki, bawiący tam znakomity polski artysta malarz Wojciech Kossak zdołał wzbudzić wśród społeczeństwa amerykańskiego wielkie zainteresowanie sztuką polską.

 

Ogromną popularnością cieszy się cykl obrazów Kossaka p. t. „Cena którą Polska zapłaciła za swą wolność”.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 28-06-1921

Konsyljum [satyra]

  • Co tam słuchać w płucach chorej, kolego?

  • Dokładnie nie mogę jeszcze rozpoznać, ale zdaje mi się, że fox-trotta.

Mucha, 10-06-1921

Koncert „Echa” na Wawelu.

Płodne w pomysły „Echo" urządziło poranny niedzielny koncert na dziedzińcu arkadowym wawelskiego zamku. Miejsce świetnie wybrane okazało się jakby wybornie artystyczną salą, w której chór ,Echa" rozbrzmiewał w barwnych dynamicznych odcieniach, o skupionym, męskim dźwięku, płynącym z krużganku 11 piętra, gdzie drużyna chórowa obrała miejsce postoju. Odśpiewano 20 pieśni o różnolitym nastroju z właściwą chórowi „Echa" precyzyą, pod kierunkiem dyr. Walewskiego. Publiczność bardzo licznie zgromadzona przysłuchiwała się produkcyi w wzorowym spokoju i z napiętą uwagą darząc wykonawców gromkimi oklaskami. Dochód z koncertu przeznaczyło „Echo" na cegiełkę wawelską. Alf. Jen.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 21-06-1921