20 czerwca 1921

Kultura

Z muzyki.

Bronisław Szulc, znakomity dyrektor Łódzkiej Orkiersty Symfonicznej został zaangażowany ne miesiąc Listopad do Liwerpoolu i Londynu gdzie prowadzić będzie koncerty symfoniczne.

Świat, 09-10-1920

Z teatru „Bagatela".

„Moralność pani Dulskiej", wystawiona tak świetnie, budzi w dalszym ciągu ogromne zaciekawienie i zapełnia stale widownię. Powtórzona zatem będzie dzisiaj, jutro i w sobote. Niedzielne popołudnie wypełnią „Zakochani" witani zawsze mile i sympatycznie. Bilety przy kasie.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 12-11-1920

Nowa opera polska „Dola“.

Słowa i muzyką Bolesława Wallek-Walewskiego.

Jak w literaturze dramatycznej przeróżne bezwartościowe melodramaty lub „sztuki" w rodzaju np. „Obrony Częstochowy" lub t. p. (będące przytem w bliskiem pokrewieństwie z literaturą powieści kryminalnych a zatem i „dramatami" kinematograficznemi) stanowią przeciętny pokarm duchowy dla szerokich mas publiczności, tak i w twórczości operowej powstał w odróżnieniu do klasycznej opery lub dramatu muzycznego jakiś nieokreślony typ widowisk teatralnych, będących ilustracją muzyczną sensacyjnych anegdot na tle wypadków z życia o charakterze wybitnie realistycznym.

 

Dzieła te są niechybnem świadectwem upadku muzyki operowej.

 

Początek tego smutnego objawu należy upatrywać w twórczości włoskiej z czasów już dzisiaj przebrzmiałego „weryzmu", kiedy to świat muzyczny zalany został przez niezliczoną ilość dyletanckich jednoaktówek operowych. W tym nieszczęsnym duchu również Francuzi i Niemcy zdobyli się na ów specyficzny wyrób opery lub dramatu muzycznego, nic nie mającego wspólnego ze sztuką, pojętą w istotnem tego słowa znaczeniu.

 

Z teatru Powszechnego.

Dziś premiera „Balu w operze", jednej z naigłośniejszych i najwytwornieszych operetek świata, pleniąca dżet lekką jak pianka i śliczną muzyką i kipiąca prawdziwie zawrotnym humorem, Nowa wystawa, barwne tańce w akcie drugim, układu p. Koszotskiego, dopełnią wybornie zapowiadającej się całości, z której, ze względu na wielkość zamierzenia artystycznego dyrekcyi, odbyto wczoraj wieczór próbę generalną pod kierunkiem reżyserskim p. Roszutskiego i batutą kapelmistrza Górzyńskiego.

Krytyka literacka we Francji.

(P. Gustaw-Ludwik Toutain).

Oddawna już krytyka literacka jest wielką władczynią we Francji. Ona to stawia na piedestale lub strąca zeń nowe i dawne wielkości, ona decyduje do pewnego stopnia o losie książki lub autora. Nigdzie też może ten rodzaj literatury nie doszedł do takiego wydoskonalenia i wyrafinowania, jak we Francji. Dość wspomnieć nazwiska Gustaw-Ludwik Toutain. Sainte-Beuve'a, Jules Lemaitre'a a i innych ich rywali lub spadkobierców, aby zdać sobie sprawę, jaką potęgą jest w literackim świecie francuskim zdolny krytyk.